Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Długi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Długi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Jak zakwestionować umowy pożyczki zaciągane przez małżonka?

Każdy z małżonków pozostających w ustawowej wspólności majątkowej uprawniony jest co do zasady do samodzielnego zarządzania majątkiem wspólnym. Co do zasady może również samodzielnie zaciągać pożyczki. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej: „k.r.i.o”) przewiduje jednak pewne instrumenty mające stanowić zabezpieczenie przed lekkomyślnymi, nielojalnymi czy też niegospodarnymi działaniami naszego partnera.  

Przede wszystkim przepis art. 36 § 1 k.r.i.o. stanowi, że oboje małżonkowie są obowiązani współdziałać w zarządzie majątkiem wspólnym, w szczególności udzielać sobie wzajemnie informacji o stanie majątku wspólnego, o wykonywaniu zarządu majątkiem wspólnym i o zobowiązaniach obciążających majątek wspólny, a tym samym o zaciąganych przez siebie pożyczkach. Natomiast w art. 361 § 1 k.r.i.o. ustawodawca przyznał małżonkowi prawo sprzeciwu wobec czynności zarządu majątkiem wspólnym zamierzonej przez drugiego małżonka. A zatem w świetle przepisów mamy możliwość zakwestionowania umowy pożyczki zaciąganej przez naszego małżonka. Co istotne jednak, sprzeciw będzie skuteczny wobec osoby trzeciej tylko wówczas, jeżeli mogła się z nim zapoznać przed dokonaniem czynności prawnej. Nie wystarczy więc samo zakomunikowanie naszego stanowiska małżonkowi, który chce zaciągnąć pożyczkę. Oświadczenie o sprzeciwie należy skierować do pożyczkodawcy jeszcze przed zawarciem umowy. Jeśli chodzi o formę, w jakiej sprzeciw powinien zostać wyrażony, przepisy nie wprowadzają żadnych szczególnych wymogów. Niemniej jednak powinien on być wyartykułowany w sposób niewątpliwy, tak aby był możliwy do odczytania przez kontrahenta naszego małżonka. Warto również zadbać o kwestie dowodowe i nie poprzestawać na formie ustnej. Jeśli sprzeciw okaże się skuteczny, czynność prawna tj. umowa pożyczki, dotknięta jest od samego początku sankcją nieważności bezwzględnej. Od przedstawionej regulacji istnieją wyjątki. Prawo sprzeciwu nie będzie nam przysługiwać w przypadku podejmowania przez małżonka czynności w bieżących sprawach życia codziennego, czynności zmierzających do zaspokojenia potrzeb rodziny i czynności podejmowanych w ramach działalności zarobkowej. 

W praktyce obowiązek informacyjny przewidziany w art. 36 § 1 k.r.i.o. może okazać się trudny do wyegzekwowania, a w konsekwencji uprawnienie do złożenia sprzeciwu opisane powyżej niewiele nam pomoże. W związku z tym w razie zaciągnięcia pożyczki przez współmałżonka bez naszej wiedzy, należy sięgnąć do art. 41 § 2 k.r.i.o. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka, wierzyciel (pożyczkodawca) może żądać zaspokojenia tylko i wyłącznie z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych m. in. z jego praw autorskich, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa. A zatem przepis ten stanowi pewien rodzaj zabezpieczenia, ponieważ co do zasady wyklucza odpowiedzialność małżonka za długi swojego współmałżonka zaciągnięte bez jego zgody. Wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków tylko wówczas, gdy pożyczka została udzielona za zgodą drugiego małżonka. Należy przy tym wyjaśnić, że umowa pożyczki zawarta przez jednego z małżonków bez zgody i bez sprzeciwu drugiego z nich, jest ważna z prawnego punktu widzenia. Niemniej jednak biorąc pod uwagę kwestie opisane powyżej, przy kredytach na większe kwoty banki z reguły wymagają zgody współmałżonka. 

W tym zakresie ustawodawca również przewidział wyjątek, w związku z czym współmałżonek nie zawsze będzie chroniony. Pożyczkodawca może upatrywać podstawy do żądania spłaty pożyczki zaciągniętej przez jednego z małżonków bez zgody drugiego z nich, jeżeli pożyczka była przeznaczona na zaspokojenie zwykłych potrzeb rodziny (art. 30 § 1 k.r.i.o.). Do zwykłych potrzeb rodziny należeć będą z pewnością m. in. zakupy z normalnych ilościach artykułów żywnościowych, odzieży, drobnych przedmiotów urządzenia domowego, opłaty za gaz, wodę, energię elektryczną, wydatki na naprawę i konserwację urządzeń domowych, leczenie, zakup pomocy szkolnych dla dzieci. Jeśli więc pieniądze z tytułu pożyczki zaciągnięte bez zgody drugiego małżonka, a nawet przy jego sprzeciwie, będą przeznaczone na sfinansowanie tego typu potrzeb, drugi małżonek ponosi odpowiedzialność solidarną wobec pożyczkodawcy.  

Reasumując, co do zasady możemy zakwestionować umowy pożyczki zaciągane przez naszego małżonka. Warunkiem jest skuteczne złożenie sprzeciwu w taki sposób, aby pożyczkodawca mógł zapoznać się z nim jeszcze przed zawarciem umowy pożyczki. Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy małżonek zamierza przeznaczyć pieniądze na czynności w bieżących sprawach życia codziennego, zmierzające do zaspokojenia potrzeb rodziny oraz podejmowane w ramach swojej działalności zarobkowej. Jeżeli jednak małżonek zaciąga zobowiązanie „za naszymi plecami”, ergo bez naszej zgody, należy pamiętać o tym, że pożyczkodawca nie będzie mógł zaspokoić się z majątku wspólnego małżonków. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy pieniądze przeznaczone zostaną na zaspokojenie zwykłych potrzeb rodziny. Wówczas po stronie małżonków powstaje odpowiedzialność solidarna.

Katarzyna Sobczak
prawnik

poniedziałek, 12 października 2015

Jak ograniczyć odpowiedzialność za długi spadkowe - zmiany w prawie spadkowym 2015

Jak stanowi art. 1012 Kodeksu cywilnego spadkobierca może przyjąć spadek, odrzucić spadek lub przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Właśnie ta trzecia opcja umożliwia najpełniejsze zabezpieczenie spadkobiercy przed nieograniczoną odpowiedzialnością z tytułu długów spadkodawcy, gdyż odrzucenie spadku w pewnych sytuacjach może być zakwestionowane przez wierzycieli. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, iż spadkobierca ponosi odpowiedzialność za odziedziczone zobowiązania spadkodawcy, jednak jedynie do kwoty będącej równowartością spadku. Jeśli zostało złożone oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, a przykładowo spadek wart jest 20.000 złotych, długi zaś wynoszą 25.000 złotych, spadkobierca spłaci długi do wysokości 20.000 złotych i nie będzie odpowiedzialny za niespłacone długi w kwocie 5.000 złotych.

Oświadczenie o przyjęciu spadku lub jego odrzuceniu powinno zostać złożone w ciągu sześciu miesięcy od momentu uzyskania wiedzy o tytule powołania danego spadkobiercy do spadku, czyli o tym, że będzie się dziedziczyć na podstawie testamentu lub na podstawie ustawy. Zgodnie z nowelizacją Kodeksu cywilnego, która weszła w życie w dniu 18 października 2015 roku, brak oświadczenia spadkobiercy w tym terminie jest jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. 

Jednak do spadków otwartych przed dniem 18 października 2015 roku, czyli do takich, w których spadkodawca zmarł przed tą datą, nadal zastosowanie znajdą przepisy dotychczas obowiązujące, a więc brak złożenia oświadczenia w powyżej wskazanym terminie, zgodnie z art. 1015 § 2 Kodeksu cywilnego, będzie nadal jednoznaczny z przyjęciem spadku wprost tzn. bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkodawcy. W przypadku zatem spadków otwartych przed 18 października 2015 roku po upływie sześciu miesięcy od uzyskania wiedzy o powołaniu do spadku nie ma nadal możliwości ograniczenia odpowiedzialności za długi poprzez przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, z wyjątkami przewidzianymi w dawnym art.1015 § 2 zd. 2 Kodeksu cywilnego. Są to przypadki, kiedy z mocy prawa przyjmuje się, że dany spadkobierca przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, nawet jeśli na czas nie złożył oświadczenia ograniczającego jego odpowiedzialność. Takie rozwiązanie zostało przez ustawodawcę zastrzeżone na wypadek gdy spadkobiercą jest osoba niemająca pełnej zdolności do czynności prawnych (np. osoba małoletnia), albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia albo osoba prawna. Wówczas w przypadku braku złożenia oświadczenia uznaje się, że taki spadkobierca przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, tj. z ograniczeniem własnej odpowiedzialności za długi spadkodawcy do aktywów spadku.

Ponadto w przypadku, kiedy wierzyciel dochodzi wykonania zobowiązań spadkodawcy od jego spadkobierców, jest dopuszczona możliwość obrony spadkobierców poprzez powołanie się na zasady współżycia społecznego, tj. na art. 5 Kodeksu cywilnego, celem ograniczenia swojej odpowiedzialności za długi spadkodawcy.

Aleksandra Dalecka
adwokat
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

wtorek, 31 marca 2015

Skutki niewypłacalności spółki komandytowej

Spółką komandytową jest spółka osobowa mająca na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona (art. 102 k.s.h.). Do spółki komandytowej stosuje się odpowiednio przepisy o spółce jawnej, chyba że ustawa stanowi inaczej (103 k.s.h.). Można zatem powiedzieć, że spółka komandytowa jest kolejną po spółce partnerskiej „wariacją” spółki jawnej. Spółka komandytowa - podobnie jak spółka jawna - posiada zdolność upadłościową (zarówno likwidacyjną, jak i układową). Podstawową przesłanką upadłości jest oczywiście niewypłacalność spółki. Spółka komandytowa staje się niewypłacalna zarówno wtedy, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jak również wtedy, gdy jej zobowiązania przekroczą wartość jej majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje (art. 11 ust. 1 i 2 p.u.n.). W takiej sytuacji upadłym jest spółka komandytowa, co nie jest równoznaczne z upadłością jej wspólników, gdyż każda spółka osobowa może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana (art. 8 § 1 k.s.h.), a także posiada majątek odrębny od majątku wspólników. 

Najbardziej charakterystycznym, a zarazem obligatoryjnym elementem każdej spółki komandytowej jest dualizm sytuacji prawnej oraz odpowiedzialności za zobowiązania spółki jej wspólników. Spółkę komandytową reprezentują komplementariusze, których z mocy umowy spółki albo prawomocnego orzeczenia sądu nie pozbawiono tego prawa. (art. 117 k.s.h.) Mają oni zatem identyczną pozycje, jak wspólnicy spółki jawnej, a co za tym idzie odpowiadają za zobowiązania spółki bez żadnych ograniczeń, całym swoim majątkiem. Z kolei komandytariusze, pozbawieni są prawa do reprezentacji spółki, w zamian z co odpowiadają za zobowiązania spółki wobec jej wierzycieli tylko do wysokości sumy komandytowej (art. 111 k.s.h.). Suma komandytowa bowiem określa górną granicę odpowiedzialności komandytariusza za zobowiązania spółki. Określenie sumy komandytowej należy do obligatoryjnych elementów umowy spółki (art. 105 pkt. 5 k.s.h.) Podlega ona również ujawnieniu w Rejestrze Przedsiębiorców KRS. Kwota ta może być różna dla każdego z komandytariuszy. Komandytariusz jest wolny od odpowiedzialności w granicach wartości wkładu wniesionego do spółki (art. 112 §1 k.s.h.). Zatem odpowiada wobec wierzycieli spółki bezpośrednio i osobiście, ale tylko do kwoty stanowiącej różnicę między sumą komandytową, a rzeczywiście wniesionym do spółki wkładem. Odpowiedzialność wspólników spółki komandytowej jest solidarna wraz ze spółką i pozostałymi wspólnikami odpowiadającymi za jej zobowiązana, co oznacza, że wierzyciel może dochodzić zapłaty całości roszczenia od spółki, od wszystkich wspólników, od niektórych z nich, jak i od jednego wspólnika, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników (wspólników lub spółkę) zwalnia pozostałych. (art. 366 § 1 k.c.). Jednakże z uwagi na brzmienie art. 31 § 1 k.s.h odpowiedzialność ta jest zarazem subsydiarna - wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. W praktyce wygląda to tak, że w pierwszej kolejności to spółka odpowiada za długi. W konsekwencji wspólnicy odpowiadają za jej długi dopiero wtedy, gdy powstaje bezskuteczność egzekucji z majątku spółki (art. 31 § 1 k.s.h.). Subsydiarność ma zatem pierwszeństwo przed solidarnością. Inaczej mówiąc, zastosowanie zasady subsydiarności wyznacza chwilę, od której odpowiedzialność jest solidarna. Zatem mimo istnienia solidarnej odpowiedzialności wspólników za długi spółki komandytowej nie ma możliwości skutecznego egzekwowania od nich świadczenia, chociaż jest możliwość wniesienia powództwa przeciwko wspólnikowi zanim egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna (tak SN w wyroku z dnia 16 czerwca 2010 r. I CSK 453/09, orzeczenie wydane na kanwie spółki jawnej). Potwierdza to również przepis art. 7781 k.p.c. zgodnie z którym tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce jawnej, spółce partnerskiej, spółce komandytowej lub spółce komandytowo – akcyjnej sąd nadaje klauzulę wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, jak również wtedy, gdy jest oczywiste, że egzekucja ta będzie bezskuteczna. Z przepisu tego ponadto wynika, że nie jest w takiej sytuacji możliwe nadanie klauzuli wykonalności przeciwko komandytariuszowi, gdyż nie ponosi on odpowiedzialności za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem. 

Reasumując w przypadku niewypłacalności spółki komandytowej i ogłoszenia jej upadłości w pierwszej kolejności za swoje zobowiązania będzie odpowiadała sama spółka. Jeżeli egzekucja z jej majątku okaże się bezskuteczna, odpowiedzialność będą ponosili jej wspólnicy – komandytariusze do wysokości sumy komandytowej, zaś komplementariusze bez ograniczenia całym swoim majątkiem.

Michał Kaliciński
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl  

wtorek, 4 listopada 2014

Jak sprawdzić jakie nieruchomości ma dłużnik?

Na wstępie podkreślić należy, że nie ma żadnego zintegrowanego systemu, z którego w prosty sposób moglibyśmy dowiedzieć się, ile dana osoba posiada nieruchomości i gdzie się one znajdują. Informację te są zaś niezmiernie ważne, jeżeli prowadzimy egzekucję i poszukujemy majątku dłużnika. Generalnie można polecić komornikowi poszukiwanie za wynagrodzeniem majątku dłużnika w trybie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. W praktyce jednak, rozwiązanie to nie zawsze zdaje egzamin. 

Informacje dotyczące nieruchomości zgromadzone są w księgach wieczystych oraz w Ewidencji gruntów i budynków. 

Jeżeli wiemy, gdzie mniej więcej znajdują się nieruchomości interesującej nas osoby (miasto, gmina, powiat) powinniśmy udać się do sądu, który dla danego obszaru prowadzi księgi wieczyste. Nie ma drogi prawnej, która pozwalałaby zadać sądowi zapytanie, czy w jego okręgu znajdują się nieruchomości, których właścicielem jest dana osoba, ale możemy wnosić o udostępnienie nam tzw. kartotek prowadzonych przez wydziały wieczysto-księgowe sądów rejonowych. Wyróżnia się tutaj tzw. spis właścicieli nieruchomości i spis uprawnionych do własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego i prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej. Spis właścicieli nieruchomości wpisanych w księdze wieczystej prowadzi się systemem kartotekowym. Jedna karta powinna obejmować wszystkie nieruchomości obojga małżonków. Dane dotyczące każdego właściciela umieszcza się w spisie tylko raz, wykazując numery wszystkich ksiąg wieczystych prowadzonych dla nieruchomości będących jego własnością (§ 258 ust. 1 i 2 Zarządzenia nr 81/03/DO Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej). Kartoteki te udostępniane są wyłącznie uprawnionym osobom – trzeba będzie zatem wykazać swój interes prawny w uzyskaniu takiej informacji, zgodnie z art. 361 ust. 4 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. 

Drugi sposób dotyczy ewidencji gruntów i budynków. Tu jednak też powinniśmy wiedzieć, w jakim powiecie mogą być położone nieruchomości danej osoby, gdyż ewidencje te prowadzą starostowie. Należy zatem złożyć stosowny wniosek w trybie dostępu do informacji publicznej tj. wniosek o udostępnienie danych z rejestru – wykaz nieruchomości, w których właścicielem, współwłaścicielem bądź użytkownikiem wieczystym jest dana osobą, z powołaniem się na art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Warto również we wniosku wskazać w jakim celu potrzebujemy tych informacji. Zdarza się jednak, że organy administracyjne wydają decyzje odmowne powołując się na ochronę danych osobowych. 

Kancelaria może pomóc Państwu w skonstruowaniu odpowiednich wniosków z uzasadnieniem interesu prawnego w otrzymaniu poszukiwanych informacji. 

Michał Kaliciński
prawnik

środa, 20 lutego 2013

Kto odpowiada za długi spółki cywilnej?



Odpowiedzialność za zobowiązania spółki cywilnej, zgodnie z treścią art. 864 Ustawy Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 roku („k.c.”), ponoszą solidarnie wspólnicy spółki. Odpowiedzialność ta ma charakter osobisty i nieograniczony, co oznacza, że wspólnicy odpowiadają za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem przyszłym i teraźniejszym. Należy zaznaczyć, iż jest to, w odróżnieniu od osobowych spółek prawa handlowego, rodzaj odpowiedzialności pierwotnej, wobec czego wierzyciel nie musi uprzednio starać się uzyskać zaspokojenie z majątku wspólnego wspólników, tj. z wkładów do spółki czy z majątku nabytego w czasie trwania spółki, aby móc dochodzić swoich roszczeń z ich majątku osobistego. Przez odpowiedzialność solidarną należy rozumieć odpowiedzialność każdego wspólnika za cały dług, która trwa aż do całkowitego zaspokojenia wierzyciela, przy czym spełnienie świadczenia przez jednego ze współdłużników zwalnia pozostałych z odpowiedzialności. W doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że przepis art. 864 ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego solidarna odpowiedzialność wspólników nie może zostać przez nich wyłączona ze skutkiem wobec osób trzecich. 


Kwestią wymagającą poruszenia jest odpowiedzialność za zobowiązania wspólnika przystępującego do już istniejącej spółki. W starszym orzecznictwie i doktrynie istniał pogląd, iż wspólnik który przystępuje do spółki nie odpowiada za zobowiązania spółki powstałe przez przystąpieniem swoim majątkiem osobistym. Jednakże w wyroku z dnia 28 października 2012 roku Sąd Najwyższy stwierdził, że „Za zobowiązania powstałe w okresie przed przystąpieniem wspólnika do spółki wspólnik taki odpowiada na zewnątrz solidarnie z pozostałymi wspólnikami, bowiem ustawa nie różnicuje ich odpowiedzialności ze względu na chwilę powstania długu. Okoliczność, że wspólnik zaspokoił dług powstały w okresie, gdy nie był wspólnikiem spółki będzie miała znaczenie tylko przy rozliczeniach ze wspólnikami, którzy pozostawali w spółce w czasie powstania zobowiązania.” (sygn. akt: I CK 201/02). 

Natomiast zgodnie z powszechnie przyjmowanym w doktrynie poglądem, wspólnik, który wystąpił ze spółki nie odpowiada za zobowiązania powstałe już po jego wystąpieniu. Jednakże wystąpienie ze spółki nie powoduje ustania odpowiedzialności wspólnika za zobowiązania powstałe w czasie jego obecności w spółce. Tak też stwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 17 listopada 1994 roku: „Odpowiedzialność byłego wspólnika za zobowiązania z okresu jego uczestnictwa w spółce cywilnej nie ustaje przez wystąpienie ze spółki, i to bez względu na to, czy nastąpiło ono na podstawie osobnej umowy między wspólnikami, czy na podstawie wypowiedzenia swego udziału przez wspólnika. Chodzi tu przy tym o zobowiązania, które powstały w czasie trwania spółki, tj. powstały przed wystąpieniem wspólnika ze spółki.” (sygn. akt: I ACr 502/94) 

Artur Stosio 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 


wtorek, 29 stycznia 2013

Na czym polega potrącanie wierzytelności?

Potrącenie zostało uregulowane w art. 498 Kodeksu cywilnego. Istotą potrącenia jest fakt, iż jednocześnie dwa podmioty są wobec siebie wzajemnie wierzycielem i dłużnikiem. Tylko bowiem istnienie dwóch wzajemnych wierzytelności daje podstawę do złożenia oświadczenia o potrąceniu. 

Potrącenie jest możliwe jedynie w przypadku wierzytelności pieniężnych lub dotyczących rzeczy oznaczonych co do gatunku. Ponadto wierzytelności muszą być w chwili składania oświadczenia o potrąceniu wymagalne oraz zaskarżalne przed sądem lub innym organem państwowym. Możliwe jest również potrącenie wierzytelności przedawnionej, o ile potrącenie stało się możliwe, gdy wierzytelność nie była jeszcze przedawniona. 

Potrącenie wierzytelności odbywa się poprzez złożenie jednostronnego oświadczenia woli drugiej stronie. Potrącenie zatem nie wymaga zgody drugiej strony, ale musi być jej zakomunikowane. W wyniku potrącenia zgodnie z art. 498 § 2 Kodeksu cywilnego obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, od kiedy potrącenie stało się możliwe, tj. od dnia, w którym pomiędzy stronami istniały wzajemne zobowiązania, które były wymagalne i zaskarżalne oraz miały charakter pieniężny lub były oznaczone w rzeczach gatunkowych. 

Ustawa wskazuje przypadki, w których potrącenie jest niedopuszczalne. Zgodnie z art. 505 Kodeksu cywilnego potrącenie nie jest możliwe w zakresie: 1) wierzytelności nie podlegającej zajęciu; 2) wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania; 3) wierzytelności z czynów niedozwolonych; 4) wierzytelności, których potrącenie wyłączają przepisy szczególne. 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

środa, 23 stycznia 2013

Kto odpowiada za długi stowarzyszenia?

Rozpatrując kwestie odpowiedzialności za długi stowarzyszenia, należy wskazać po pierwsze, że stowarzyszenie jest jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną. Zgodnie z art. 17 Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 roku Prawo o stowarzyszeniach („Prawo o stowarzyszeniach”), stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną z chwilą wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego. W związku z tym stowarzyszenie, w świetle art. 33 Ustawy Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 roku („k.c.”), zyskuje status osoby prawnej, z którym wiąże się jego odrębność majątkowa w stosunku do członków oraz odpowiedzialność za zobowiązania całym swoim majątkiem. Zaś art. 33 Prawa o stowarzyszeniach wskazuje, iż na majątek stowarzyszenia składają się: składki członkowskie, darowizny, spadki, zapisy, dochody z własnej działalności, dochody z majątku stowarzyszenia oraz z ofiarności publicznej. 

Pomimo, że zgodnie z art. 11 ust 3 Prawa o stowarzyszeniach, każde stowarzyszenie zobowiązane jest posiadać zarząd, to w przypadku stowarzyszenia brak jest przepisów regulujących subsydiarną odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania stowarzyszenia, gdy okazałoby się, iż egzekucja przeciwko stowarzyszeniu byłaby nieskuteczna, jak ma to miejsce np. w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jednakże, nie można stwierdzić, że członkowie zarządu stowarzyszenia w żadnym wypadku nie odpowiadają za jego długi swoim majątkiem. Należy w tym miejscu wskazać postanowienia art. 116 i 116a Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa, które wprowadzają odpowiedzialność członków zarządu osób prawnych za zobowiązania podatkowe. Członkowie zarządu stowarzyszenia, podobnie jak członkowie spółek kapitałowych prawa handlowego, odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem, jeżeli egzekucja z majątku stowarzyszenia okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło bez jego winy. Odpowiedzialność członka zarządu stowarzyszenia powstaje również, gdy nie wskazuje on mienia stowarzyszenia, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych w znacznej części. 

Członkowie zarządu stowarzyszenia prowadzącego działalność gospodarczą mogą odpowiadać również, na podstawie art. 21 ust 3 Ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze („Prawo upadłościowe”), za szkodę wyrządzoną poprzez niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w odpowiednim terminie. Zgodnie z art. 21 ust 1 i 2 Prawa upadłościowego wniosek o ogłoszenie upadłości stowarzyszenia powinien zostać złożony przez osoby uprawnione do jego reprezentacji w terminie 2 tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa ogłoszenia upadłości. Przez podstawy ogłoszenia upadłości, w świetle art. 11 Prawa upadłościowego, należy rozumieć niewykonywanie wymagalnych zobowiązań lub sytuację, w której zobowiązania osoby prawnej przekraczają wartość jej majątku. Szkodą w takim przypadku jest pozbawienie lub ograniczenie możliwości zaspokojenia się przez wierzyciela, w stosunku do wysokości długu, który odzyskałby gdyby wniosek o ogłoszenie upadłości został zgłoszony we właściwym terminie.

Zachęcamy do skorzystania z usług prawnych świadczonych przez Kancelarię w zakresie obsługi prawnej stowarzyszeń jak też i jej poszczególnych członków. 

Artur Stosio 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

piątek, 23 listopada 2012

Termin zwrotu pożyczki i przedawnienie roszczeń z nią związanych.

Termin zwrotu pożyczki został uregulowany przez ustawodawcę w art. 723 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego dyspozycją zwrot pożyczki powinien nastąpić w terminie 6 tygodni od wypowiedzenia umowy przez pożyczkodawcę. Jest to rozwiązanie szczególne w polskim systemie prawa zobowiązaniowego, bowiem ustawowo uregulowany został termin wymagalności roszczenia. Termin ten jest liczony od dnia wypowiedzenia pożyczki, tj. żądania zwrotu pożyczki, o ile dotarło ono do wiadomości pożyczkobiorcy. Wypowiedzenie może być wówczas dokonane w dowolnej formie, jednak o ile umowa pożyczki była zawarta w formie szczególnej, zasadne jest zachowanie tej formy również dla wypowiedzenia. W wypowiedzeniu nie ma potrzeby określenia terminu spełnienia świadczenia, bowiem wynika on bezpośrednio z treści art. 723 Kodeksu cywilnego. Roszczenie z pożyczki staje się zatem wymagalne zawsze po upływie sześciu tygodni od dnia otrzymania przez pożyczkobiorcę oświadczenia pożyczkodawcy o wypowiedzeniu umowy. 

Podkreślić należy, iż art. 723 Kodeksu cywilnego nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego, dlatego też strony mogą zgodnie z zasadą swobody umów dowolnie ukształtować termin zwrotu świadczenia. Wówczas upływ wskazanego w umowie terminu powoduje, iż świadczenie staje się wymagalne. W takiej sytuacji norma art. 723 Kodeksu cywilnego nie będzie miała zastosowania. Ponadto dopuszczalne jest ustalenie przez strony terminu zwrotu pożyczki z zawarciem warunku oraz uzgodnienie zwrotu pożyczki w ratach. 

Niezależnie od faktu czy termin zwrotu pożyczki wynika z ustawy, czy też z umowy stron, roszczenie o zwrot pożyczki ulega przedawnieniu na ogólnych zasadach określonych przez art. 118 Kodeksu cywilnego. Roszczenie zatem ulegnie przedawnieniu po upływie dziesięciu lat od dnia wymagalności świadczenia, a w przypadku pożyczki udzielonej w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą po upływie lat trzech. Terminy przedawnienia mają bowiem charakter norm bezwzględnie obowiązujących, które w przypadku roszczeń ze zwrotu pożyczki nie są modyfikowane przez ustawodawcę. Został jedynie wprowadzony szczególny 6 miesięczny termin przedawnienia dotyczący roszczenia o wydanie przedmiotu pożyczki, liczony od dnia, w którym przedmiot miał być wydany (art. 722 Kodeksu cywilnego). 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

wtorek, 6 listopada 2012

Czy w sprawie o zapłatę muszę pozywać przed sąd dłużnika?

Zasadą jest, iż właściwym miejscowo sądem w sprawach o zapłatę jest sąd miejsca zamieszkania dłużnika w przypadku osób fizycznych lub sąd siedziby w przypadku osób prawnych (art. 27 i 30 Kodeksu postępowania cywilnego). O ile natomiast pozwany nie ma miejsca zamieszkania w Polsce to właściwość oznacza się według miejsca pobytu, a jeżeli nie jest ono znane według ostatniego znanego miejsca zamieszkania. Powództwa wobec Skarbu Państwa powinny być kierowane zgodnie z siedzibą jednostek organizacyjnych reprezentujących interesy Skarbu Państwa w danej sprawie. 

Do wyjątków od powyższych zasad w pierwszej kolejności należy wskazać możliwość oznaczenia sądu właściwego na podstawie umowy stron lub klauzuli umownej. W przypadkach bowiem, w których nie jest zastrzeżona właściwość wyłączna (art. 38 – 42 Kodeksu postępowania cywilnego), strony mogą się umówić na podanie sporu przed określony sąd powszechny lub sąd polubowny. Sąd wybrany przez strony staje się wówczas wyłącznie właściwy. Jednak podkreślić należy, iż zarzut niewłaściwości sądu powinien zostać podniesiony przed wdaniem się w spór, tj. przed zajęciem merytorycznego stanowiska w sprawie (art. 46 i 202 Kodeksu postępowania cywilnego). 

Ponadto ustawodawca wprowadził liczne przepisy wskazujące na możliwość zamienną wytoczenia powództwa przed sąd właściwości ogólnej lub sąd wybrany zgodnie z przepisami art. 31 – 37¹ Kodeksu postępowania cywilnego. Roszczenia, dla których ustawodawca dopuszcza wytoczenie powództwa zgodnie z zasadami właściwości przemiennej dotyczą głównie spraw o zapłatę. 

Ponadto pewne ułatwienie istnieje tez w sprawach alimentacyjnych. Jak stanowi art. 32 Kodeksu postępowania cywilnego powództwo o roszczenie alimentacyjne oraz o ustalenie pochodzenia dziecka i związane z tym roszczenia wytoczyć można według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej. Sądem właściwym będzie zatem sąd podmiotu, od którego dochodzone jest roszczenie alimentacyjne, jak również może to być sąd właściwy dla powoda. 

Powództwo przeciwko przedsiębiorcy zasadniczo wytacza się przed sąd właściwy do miejsca położenia jego siedziby, jednak, o ile dany przedsiębiorca posiada oddziały lub zakład główny na podstawie art. 33 Kodeksu postępowania cywilnego powództwo można wytoczyć przed sąd miejsca ich położenia. 

Powództwo o zawarcie umowy, ustalenie jej treści, o zmianę umowy oraz o ustalenie istnienia umowy, o jej wykonanie, rozwiązanie lub unieważnienie, a także o odszkodowanie z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy można wytoczyć przed sąd miejsca jej wykonania. W razie wątpliwości miejsce wykonania umowy powinno być stwierdzone dokumentem (art. 34 Kodeksu postępowania cywilnego). Wskazać należy, iż również przepisy prawa materialnego często wskazują na miejsce wykonania danego świadczenia, wówczas określenie miejsca wykonania umowy jest uzależnione od postanowień materialno – prawnych. Dług pieniężny ma na przykład zgodnie z treścią art. 454 Kodeksu cywilnego charakter oddawczy, a zatem miejscem jego spełnienia będzie miejsce zamieszkania lub siedziba wierzyciela. Ponadto strony bardzo często wskazują, iż wszelkie świadczenia będą spełniane na oznaczone konto bankowe danego banku lub oddziału, co ujawniane jest na fakturach, wówczas miejscem wykonania świadczenia będzie sąd siedziby wskazanego banku. 

Również w przypadku roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych ustawodawca dopuścił możliwość wytoczenia powództwa przed sąd właściwości ogólnej lub przed sąd, w okręgu którego nastąpiło zdarzenie powodujące szkodę. 

Również powództwo o roszczenie ze stosunku najmu lub dzierżawy nieruchomości wytoczyć można przed sąd miejsca położenia nieruchomości (art. 37 Kodeksu postępowania cywilnego). 

Nie każda sprawa o zapłatę musi zatem zostać wytoczona przed sąd miejsca zamieszkania lub siedziby dłużnika. Przepisy procedury cywilnej bowiem dają podstawy do skierowania sprawy do innego sądu, zgodnie z zasadami wskazanymi powyżej, który często może być o wiele bardziej korzystne rozwiązanie dla powoda. 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

poniedziałek, 24 września 2012

Czy można zlikwidować zadłużoną spółkę?


Przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego spółki ma na celu zakończenie działalności spółki poprzez pełne rozliczenie spółki z wierzycielami oraz wspólnikami. W toku prowadzonej likwidacji spółka powinna pokryć wszystkie zobowiązania, o których posiada wiedzę. Temu służy także procedura ogłaszania o otwarciu likwidacji spółki oraz wezwanie wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności. 

Żaden przepis Kodeksu spółek handlowych nie wymaga, aby wszystkie zobowiązania spółki zostały wypełnione przed jej likwidacją. Przyjęcie, iż wykreślenie spółki z rejestru jest możliwe tylko wówczas, gdy wszyscy wierzyciele w pełni zostaną zaspokojeni z majątku spółki, prowadziłoby bowiem do tego, iż w obrocie funkcjonowałyby podmioty, które utraciły całkowicie zdolność gospodarczą. Sąd Najwyższy, celem zapobiegnięcia takiej sytuacji, wskazuje, iż możliwe jest wykreślenie z rejestru spółki, która jest zadłużona, ale z uwagi na brak majątku oraz płynności finansowej nie jest w stanie dokonać spłaty swoich zobowiązań (postanowienie z dnia 20 września 2007 r. w sprawie II CSK 240/07). 

Argumentacja Sądu Najwyższego zatem jasno wskazała, iż możliwa jest likwidacja spółki, która posiada zadłużenie, ale z uwagi na brak środków nie jest w stanie uregulować zobowiązań.

Zachęcamy do skorzystania z usług prawnych świadczonych przez Kancelarię w zakresie likwidacji spółek. Wykonamy dla Państwa kompleksową strategię likwidacji spółki, jak też przeprowadzimy spółkę przez likwidację krok po kroku, jak i na jej poszczególnych etapach, również w zakresie wyboru likwidatora spółki. 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

wtorek, 21 sierpnia 2012

Kto odpowiada za długi spółki z o.o., która została wykreślona z KRS?

W praktyce możliwe jest zaistnienie sytuacji, w której spółka pomimo niespłaconych zobowiązań, zostanie wykreślona z rejestru. W trakcie postępowania likwidacyjnego, zgodnie z art. 282 Kodeksu Spółek Handlowych („ksh”) likwidatorzy powinni wykonać czynności likwidacyjne, na które składają się: zakończenie bieżących interesów spółki, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i sprzedaż majątku spółki. Jednakże są przypadki, kiedy po spieniężeniu całego majątku spółki pewne zobowiązania spółki pozostały niespłacone. Stan taki nie powinien jednak być przeszkodą do prawomocnego wykreślenia spółki z rejestru. Stanowisko takie potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia z dnia 8 stycznia 2002 roku: „Możliwe jest wykreślenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z rejestru handlowego także wtedy, gdy w postępowania likwidacyjnym - mimo spieniężenia całego majątku spółki - nie zostały wypełnione wszystkie jej zobowiązania” (sygn. akt I CKN 752/99). 

Co więcej, wykreślenie spółki z rejestru nie skutkuje wygaśnięciem jej zobowiązań. W takim przypadku krąg osób odpowiedzialnych za zobowiązania spółki ulega znacznemu ograniczeniu, jednak cały czas istnieje możliwość ich dochodzenia od dłużników odpowiedzialnych z tytułu udzielonych zabezpieczeń i poręczeń na rzecz spółki: „Likwidacja spółki z o.o., a w konsekwencji jej wykreślenie z rejestru skutkujące utratą bytu prawnego, nie powoduje wygaśnięcia jej zobowiązań. Zobowiązania te mogą być dochodzone od dłużników odpowiadających za nie z tytułu udzielonych zabezpieczeń czy poręczeń” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2006 roku, sygn. akt I ACa 1116/05). 

Możliwość dochodzenia długów wykreślonej spółki stwarza regulacja art. 299 ksh, zgodnie z którą członkowie zarządu spółki stają się odpowiedzialni za jej zobowiązania, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się nieskuteczna. Wobec tego do powstania odpowiedzialności z art. 299 ksh konieczne jest dysponowanie przez wierzyciela tytułem egzekucyjnym potwierdzającym istnienie wobec niego zobowiązania spółki oraz bezskuteczność egzekucji kierowanej wobec spółki, której przesłanką może być ustanie bytu prawnego spółki, poprzez jej wykreślenie z rejestru. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, odpowiedzialność za zobowiązania spółki rozciąga się również na jej likwidatorów (Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2010 roku sygn. akt III CZP 91/09). Sąd Najwyższy argumentował, iż zgodnie z art. 280 ksh, do likwidatorów stosuje się wszystkie przepisy dotyczące członków zarządu, więc nie ma powodu dla którego nie miałby być stosowany art. 299 ksh, tym bardziej, że istota działania zarządu i likwidatorów, pomijając oczywiście ich cele, jest bardzo zbliżona. 

Artur Stosio 
prawnik 
Kancelaria Zdanowicz i Wspólnicy 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl