Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odpowiedzialność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odpowiedzialność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 sierpnia 2017

Odpowiedzialność przewodniczącego zgromadzenia za protokół

Zgromadzenia Wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością podlegają obowiązkowi protokołowania. Jest to jeden z elementów stanowiących potwierdzenie odbycia się Zgromadzenia Wspólników, zwołanie w sposób prawidłowy lub nie Zgromadzenia, podjęcia uchwał na danych Zgromadzeniu.
 

Jedną z pierwszych czynności podczas Zgromadzenia Wspólników jest właśnie dokonanie wyboru Przewodniczącego i protokolanta, który przedmiotowy protokół sporządzi. W praktyce zdarzyć się może, że ta sama osoba będzie wykonywała funkcję przewodniczącego i protokolanta. Choć funkcja przewodniczącego kojarzy się z posiadaniem władzy na zgromadzeniu, to jednak sprowadza się ona jedynie do czuwania nad porządkiem obrad i zachowania zgodności z przepisami prawa i postanowieniami umowy Spółki, by ważność danego Zgromadzenia i podejmowanych na nim decyzji została zachowana.


Ustawodawca co prawda nie uregulował w ramach kodeksu spółek handlowych kto może zostać wybrany na Przewodniczącego Zgromadzenia Wspólników, jednak zarówno w praktyce jak  i w doktrynie przyjęło się, iż funkcję tę może pełnić każda osoba – zarówno wspólnik jak i osoba trzecia, nie związana ze Spółką. Dodatkowo funkcja ta może być pełniona przez członka Zarządu czy też nawet Prezesa Zarządu, którzy są wyłączeni od możliwości reprezentowania wspólnika na Zgromadzeniu Wspólników. Oczywiście nie wyklucza to możliwości ograniczenia tych kwestii w statucie Spółki.


Jeżeli chodzi o tryb wyboru Przewodniczącego Zgromadzenia, to w tym zakresie powinien być zastosowany art. 247 § 2, który w swej treści stanowi, iż tajne głosowanie zarządza się przy wyborach oraz nad wnioskami o odwołanie członków organów spółki lub likwidatorów, o pociągnięcie ich do odpowiedzialności, jak również w sprawach osobowych. Poza tym należy zarządzić tajne głosowanie na żądanie choćby jednego ze wspólników obecnych lub reprezentowanych na zgromadzeniu wspólników. Zasadność stosowania tego postanowienia jest oczywista, gdyż dokonuje się wyboru o charakterze osobowym, więc głosowanie w tym przedmiocie powinno mieć charakter tajny.


Na podstawie art. 248 k.s.h. można dojść do konstatacji, że protokół stanowi obowiązkowy element związany ze Zgromadzeniem Wspólników, gdyż to właśnie w jego treści zawarte są podjęte przez wspólników uchwały. Dodatkowo protokoły stanowią księgę protokołów, której przeglądanie stanowi uprawnienie każdego ze wspólników Spółki. 


Protokół może zostać sporządzony przez protokolanta w formie pisemnej lub też może zdarzyć się sytuacja kiedy to protokół ze Zgromadzenia Wspólników będzie przybierał formę aktu notarialnego, gdyż zostanie on sporządzony przez notariusza. Sytuacja, kiedy to notariusz jest podmiotem sporządzającym protokół Zgromadzenia Wspólników tyczy się bezpośrednio podejmowanej uchwały, zaś protokół sam może zostać sporządzony w zwykłej formie pisemnej. Jednakże przyjmuje się w praktyce, że sporządzenie przez notariusza protokołu uchwał wiąże się z taką samą formą nadaną protokołowi przebiegu zgromadzenia. Protokół uchwał może być "wpleciony" w protokół przebiegu (Kodeks Spółek Handlowych – Komentarz, A. Kidyba). Z reguły jednak oddzielnie są protokołowane podjęte uchwały od protokołu przebiegu, w którym występuje odesłanie do treści uchwał poza protokołem przebiegu. W przypadku sporządzenia przez notariusza protokołu, wnosi się do niego o załączenie danego protokołu do księgi protokołów.


Elementami, które zawarte powinny zostać w protokole ze Zgromadzenia Wspólników, zgodnie z art. 248 § 2 są: 
  1. stwierdzenie prawidłowości zwołania Zgromadzenia Wspólników i jego zdolności do powzięcia uchwał;
  2. wymienienie uchwał podjętych w ramach obrad danego Zgromadzenia Wspólników;
  3. liczba głosów oddanych za każdą uchwałą
  4. zgłoszone ewentualnie sprzeciwy.
Ponadto, dołączona powinna zostać lista obecności z podpisami uczestników Zgromadzenia wspólników. Natomiast dowody zwołania Zgromadzenia powinny zostać dołączone już do samej księgi protokołów, a zobowiązany w tym zakresie jest Zarząd Spółki. W przypadku odmowy podpisania przez wspólnika listy obecności na Zgromadzeniu Wspólników, pomimo jego faktycznej obecności, można przyjąć za zasadne dokonanie na liście obecności wzmianki sporządzonej przez Przewodniczącego Zgromadzenia lub protokolanta o faktycznej obecności danego wspólnika oraz odmowie podpisania listy obecności i jej powodach. Przykładami zastępowania podpisu jest art. 79 k.c. czy też 330 k.p.c.
 
Zgodnie z dyspozycją art. 248 § 1 k.s.h. protokół zawierający w swej treści uchwały podjęte przez Zgromadzenie Wspólników, powinien zostać podpisany co najmniej przez przewodniczącego oraz protokolanta.
 
Zaznaczyć należy, iż protokół stanowi zgodnie z art. 245 k.p.c. dowód prywatny, w wyniku czego przewodniczący składając na protokole swój podpis zaświadcza, iż miały miejsce okoliczności i zdarzenia w protokole spisane, podjęte zostały uchwały o treści w protokole zawartej. Protokół nie ma waloru dokumentu urzędowego, przez co nie ma tu zastosowania domniemanie prawdziwości jak przy dokumencie urzędowym. W doktrynie podkreślane jest, że w takich sytuacjach dokumenty prywatne korzystają z domniemania autentyczności oraz domniemania, że osoba która podpisała dany dokument, złożyła oświadczenie w nim zawarte. W takim przypadku oceny dokonuje sąd na podstawie swobodnej oceny dowodu(Kodeks Postępowania Cywilnego – Komentarz, Małgorzata Manowska).
 
Odpowiedzialność Przewodniczącego za treść protokołu, nie jest zapewne kwestią iluzoryczną, gdyż może dojść do sytuacji kiedy to osoba poszkodowana będzie także wzywała Przewodniczącego Zgromadzenia do naprawienia wyrządzonej szkody, np. wzywanie jak najszerszego katalogu osób przez poszkodowanego do naprawienia szkody, zarzucanie także Przewodniczącemu, który stwierdza
w protokole prawidłowość zwołania Zgromadzenia, że nie doszło do prawidłowego zwołania przez co prawa jednego ze wspólników zostały ograniczone. Można także wyobrazić sobie sytuację, gdy wspólnik w obronie swoich praw, lecz nie posiadający wykształcenia prawniczego ani profesjonalnego pełnomocnika, w drodze powództwa o uchylenie uchwały Zgromadzenia Wspólnego, przewidzianego w art. 249 k.s.h., z ostrożności procesowej pozwie nie tyko Spółkę ale także Przewodniczącego Zgromadzenia, na którym przedmiotowa uchwała została podjęta.
 
Jednakże wówczas podmiotem ponoszącym odpowiedzialność jest jednak Spółka, gdyż zgodnie z charakterystyką spółek handlowych kapitałowych odpowiedzialność za zobowiązania Spółki ponosi sama Spółka, a nie wspólnicy. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wyrażone to zostało w art. 151 § 4 wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki. To w wyniku takich postanowień przecież ustawodawca przewiduje powołanie Zarządu Spółki, który jak wskazuje art. 201 § 1 k.s.h. Zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę.
 
Można więc dostrzec, że co do zasady odpowiedzialność w zakresie postępowań wszczętych bezpośrednio na podstawie postanowień kodeksu spółek handlowych może dotyczyć właśnie odpowiedzialności Spółki sensu largo. Natomiast nie wyłącza to możliwości dochodzenia w stosunku do Przewodniczącego Zgromadzenia Wspólników, odpowiedzialności cywilnoprawnej na gruncie postanowień ogólnych kodeksu cywilnego, tj. powołując się na zasadę ogólną odpowiedzialności odszkodowawczej wyrażoną w art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. W takim przypadku, w sytuacji gdy w wyniku sporządzenia nierzetelnego protokołu, który w związku ze swą treścią wyrządza wspólnikowi bądź osobie trzeciej szkodę, można uznać, że może ona dochodzić odszkodowania od Przewodniczącego Zgromadzenia Wspólników na zasadach ogólnych. Pamiętać jednak należy, że w takim przypadku muszą zaistnieć następujące okoliczności:

  1. zdarzenie szkodzące;
  2. wina szkodzącego;
  3. szkoda;
  4. adekwatny związek przyczynowo – skutkowy między szkodą a zdarzeniem, które ja wywołało.
 
Brak zaistnienia powyższych przesłanek uniemożliwi dochodzenie roszczenia odszkodowawczego na gruncie art. 415 k.c. Należy jeszcze pamiętać, co istotne, że ciężar dowodu w zakresie wykazania tych przesłanek spoczywa na poszkodowanym, który zgodnie z art. 6 k.c. wywodzi z danych okoliczności dla siebie skutki prawne.


W związku z powyższym uznać można, iż nie budzi zastrzeżeń brak regulacji i określenia wprost odpowiedzialności Przewodniczącego Zgromadzenia, który w wyniku wyboru przez wspólników Spółki sprawuje daną funkcję w ramach Zgromadzenia Wspólników.


Jednakże, w związku z zaświadczaniem Przewodniczącego Zgromadzenia o prawdziwości sporządzonego protokołu dotrzeć można możliwość poniesienia przez Przewodniczącego Zgromadzenia odpowiedzialności karnej. Kwalifikacja prawna jakiej może podlegać nierzetelna działalność Przewodniczącego Zgromadzenia może zostać zidentyfikowana z treścią art. 296 k.k., który przewiduje przestępstwo wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym, zaś sporządzony protokół podpisany przez Przewodniczącego, zawierający podjęte uchwały ma zdecydowanie znaczenie gospodarcze.


Podsumowując, protokół jest istotnym elementem związanym ze Zgromadzeniem Wspólników, który stanowi potwierdzenie jego odbycia i podjętych w ramach jego obrad decyzji. Przewodniczący Zgromadzenia podpisując dany protokół zaświadcza, że treść w nim zawarta miała miejsce podczas Zgromadzenia Wspólników, jednakże może zostać to twierdzenie obalone. Mają na uwadze możliwość poniesienia odpowiedzialności nie tylko cywilnoprawnej ale także karnej, Przewodniczący Zgromadzenia powinien rzetelnie i uważnie wykonywać swoje zadania związane z przewodnictwem danego Zgromadzenia Wspólników i kontrolować proces sporządzania protokołu. W praktyce zdarza się, że przygotowywany jest wstępny projekt protokołu, jednakże nie powinien on być wypełniony i gotowy do podpisania jeszcze przed odbyciem się Zgromadzenia Wspólników, gdyż działanie takie jest niebezpieczne dla obrotu gospodarczego i budziłoby wiele wątpliwości oraz zastrzeżeń.


Anna Dudkiewicz
prawnik

 
 

czwartek, 17 listopada 2016

Jak zakwestionować umowy pożyczki zaciągane przez małżonka?

Każdy z małżonków pozostających w ustawowej wspólności majątkowej uprawniony jest co do zasady do samodzielnego zarządzania majątkiem wspólnym. Co do zasady może również samodzielnie zaciągać pożyczki. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej: „k.r.i.o”) przewiduje jednak pewne instrumenty mające stanowić zabezpieczenie przed lekkomyślnymi, nielojalnymi czy też niegospodarnymi działaniami naszego partnera.  

Przede wszystkim przepis art. 36 § 1 k.r.i.o. stanowi, że oboje małżonkowie są obowiązani współdziałać w zarządzie majątkiem wspólnym, w szczególności udzielać sobie wzajemnie informacji o stanie majątku wspólnego, o wykonywaniu zarządu majątkiem wspólnym i o zobowiązaniach obciążających majątek wspólny, a tym samym o zaciąganych przez siebie pożyczkach. Natomiast w art. 361 § 1 k.r.i.o. ustawodawca przyznał małżonkowi prawo sprzeciwu wobec czynności zarządu majątkiem wspólnym zamierzonej przez drugiego małżonka. A zatem w świetle przepisów mamy możliwość zakwestionowania umowy pożyczki zaciąganej przez naszego małżonka. Co istotne jednak, sprzeciw będzie skuteczny wobec osoby trzeciej tylko wówczas, jeżeli mogła się z nim zapoznać przed dokonaniem czynności prawnej. Nie wystarczy więc samo zakomunikowanie naszego stanowiska małżonkowi, który chce zaciągnąć pożyczkę. Oświadczenie o sprzeciwie należy skierować do pożyczkodawcy jeszcze przed zawarciem umowy. Jeśli chodzi o formę, w jakiej sprzeciw powinien zostać wyrażony, przepisy nie wprowadzają żadnych szczególnych wymogów. Niemniej jednak powinien on być wyartykułowany w sposób niewątpliwy, tak aby był możliwy do odczytania przez kontrahenta naszego małżonka. Warto również zadbać o kwestie dowodowe i nie poprzestawać na formie ustnej. Jeśli sprzeciw okaże się skuteczny, czynność prawna tj. umowa pożyczki, dotknięta jest od samego początku sankcją nieważności bezwzględnej. Od przedstawionej regulacji istnieją wyjątki. Prawo sprzeciwu nie będzie nam przysługiwać w przypadku podejmowania przez małżonka czynności w bieżących sprawach życia codziennego, czynności zmierzających do zaspokojenia potrzeb rodziny i czynności podejmowanych w ramach działalności zarobkowej. 

W praktyce obowiązek informacyjny przewidziany w art. 36 § 1 k.r.i.o. może okazać się trudny do wyegzekwowania, a w konsekwencji uprawnienie do złożenia sprzeciwu opisane powyżej niewiele nam pomoże. W związku z tym w razie zaciągnięcia pożyczki przez współmałżonka bez naszej wiedzy, należy sięgnąć do art. 41 § 2 k.r.i.o. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka, wierzyciel (pożyczkodawca) może żądać zaspokojenia tylko i wyłącznie z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych m. in. z jego praw autorskich, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa. A zatem przepis ten stanowi pewien rodzaj zabezpieczenia, ponieważ co do zasady wyklucza odpowiedzialność małżonka za długi swojego współmałżonka zaciągnięte bez jego zgody. Wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków tylko wówczas, gdy pożyczka została udzielona za zgodą drugiego małżonka. Należy przy tym wyjaśnić, że umowa pożyczki zawarta przez jednego z małżonków bez zgody i bez sprzeciwu drugiego z nich, jest ważna z prawnego punktu widzenia. Niemniej jednak biorąc pod uwagę kwestie opisane powyżej, przy kredytach na większe kwoty banki z reguły wymagają zgody współmałżonka. 

W tym zakresie ustawodawca również przewidział wyjątek, w związku z czym współmałżonek nie zawsze będzie chroniony. Pożyczkodawca może upatrywać podstawy do żądania spłaty pożyczki zaciągniętej przez jednego z małżonków bez zgody drugiego z nich, jeżeli pożyczka była przeznaczona na zaspokojenie zwykłych potrzeb rodziny (art. 30 § 1 k.r.i.o.). Do zwykłych potrzeb rodziny należeć będą z pewnością m. in. zakupy z normalnych ilościach artykułów żywnościowych, odzieży, drobnych przedmiotów urządzenia domowego, opłaty za gaz, wodę, energię elektryczną, wydatki na naprawę i konserwację urządzeń domowych, leczenie, zakup pomocy szkolnych dla dzieci. Jeśli więc pieniądze z tytułu pożyczki zaciągnięte bez zgody drugiego małżonka, a nawet przy jego sprzeciwie, będą przeznaczone na sfinansowanie tego typu potrzeb, drugi małżonek ponosi odpowiedzialność solidarną wobec pożyczkodawcy.  

Reasumując, co do zasady możemy zakwestionować umowy pożyczki zaciągane przez naszego małżonka. Warunkiem jest skuteczne złożenie sprzeciwu w taki sposób, aby pożyczkodawca mógł zapoznać się z nim jeszcze przed zawarciem umowy pożyczki. Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy małżonek zamierza przeznaczyć pieniądze na czynności w bieżących sprawach życia codziennego, zmierzające do zaspokojenia potrzeb rodziny oraz podejmowane w ramach swojej działalności zarobkowej. Jeżeli jednak małżonek zaciąga zobowiązanie „za naszymi plecami”, ergo bez naszej zgody, należy pamiętać o tym, że pożyczkodawca nie będzie mógł zaspokoić się z majątku wspólnego małżonków. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy pieniądze przeznaczone zostaną na zaspokojenie zwykłych potrzeb rodziny. Wówczas po stronie małżonków powstaje odpowiedzialność solidarna.

Katarzyna Sobczak
prawnik

poniedziałek, 9 maja 2016

Odpowiedzialność likwidatorów za zobowiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Z dniem 1 stycznia 2016 r. dodano nowy art. 2991 do Kodeksu spółek handlowych (k.s.h.), zgodnie z którym do likwidatorów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiednio stosujemy przepisy o odpowiedzialności członków spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zobowiązania. Jeżeli zatem egzekucja przeciwko spółce będącej w likwidacji okaże się bezskuteczna, wówczas likwidatorzy spółki odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Analogia nie dotyczy likwidatorów ustanowionych przez sąd. 

Osoba, która dochodzi roszczenia przewidzianego w art. 2991 k.s.h. musi wykazać istnienie określonego zobowiązania spółki w czasie, kiedy pozwany był jej likwidatorem, stwierdzonego tytułem egzekucyjnym wydanym na jej rzecz oraz bezskuteczność egzekucji tego zobowiązania przeciwko spółce. 

Z kolei pozwany, jeżeli chce się uwolnić od odpowiedzialności, powinien udowodnić jedną z okoliczności wyłączających odpowiedzialność, określonych w art. 299 §2 k.s.h. Przepis ten również został znowelizowany i do przesłanek egzoneracyjnych dodano: wydanie postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu. 

Już przed wprowadzeniem wspomnianej nowelizacji k.s.h., stosowano do likwidatorów zasady odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki. Czyniono to na bazie art. 280 k.s.h., który nakazuje stosować przepisy dotyczące członków zarządu do likwidatorów, jak również w oparciu o orzecznictwo, które niestety nie zawsze było jednolite. Zatem wprowadzony nowy przepis art. 2991 k.s.h., który jednoznacznie rozszerza reżim odpowiedzialności za zobowiązania spółki odpowiednio na likwidatorów, stanowi ustawowe uregulowanie wcześniej stosowanych zasad. 

Gabriela Waraszkiewicz 
adwokat 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

piątek, 10 kwietnia 2015

Skutki przekształcenia sp. z o.o. w sp. komandytową dla wierzycieli sp. z o.o.

Zgodnie z art. 553 § 1 kodeksu spółek handlowych (dalej „ksh”) spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej. Powyższe oznacza, że fakt zmiany formy prawnej wykonywania działalności przez spółkę nie jest równoznaczny z jakimkolwiek ograniczeniem jej zobowiązań. Spółka przekształcona staje się stroną umów zawartych przez spółkę przekształcaną, jak również wstępuje w jej miejsce do toczących się procesów sądowych.

Za zobowiązania spółki z o.o. odpowiada spółka całym swoim majątkiem. W sytuacji, gdy egzekucja należności z majątku spółki okaże się bezskuteczna, za zobowiązania spółki odpowiadają solidarnie członkowie jej zarządu, którzy ponoszą tzw. subsydiarną odpowiedzialność za zobowiązania spółki (art. 299 ksh). Odpowiedzialność wspólników spółki z o.o. jest co do zasady wyłączona.

W przypadku natomiast spółki komandytowej, będącej spółką osobową, wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona (art. 102 ksh). Powyższe oznacza, że za zobowiązania spółki komplementariusz odpowiada również majątkiem osobistym, natomiast odpowiedzialność komandytariusza ogranicza się jedynie do wysokości sumy komandytowej, przy czym komandytariusz jest wolny od odpowiedzialności w granicach wartości wkładu wniesionego do spółki (art. 112 § 1 ksh). Zaznaczyć przy tym należy, że to spółka komandytowa w pierwszej kolejności odpowiada za zobowiązania swoim majątkiem, natomiast odpowiedzialność wspólników ma charakter subsydiarny. Powyższe nie zmienia faktu, że wierzyciel może wystąpić z powództwem o zapłatę równocześnie przeciwko spółce jak i jej wspólnikom (solidarnie).

Inną kwestią jest zagadnienie, jak kształtuje się odpowiedzialność osobista byłych członków zarządu sp. z o.o. z art. 299 Ksh po przekształceniu spółki z o.o. w spółkę komandytową. Stopień skomplikowania tego zagadnienia odzwierciedla chociażby fakt, iż spółka z o.o. nie występuje już w obrocie prawnym, nie można względem niej uzyskać wyroku, ani przeprowadzić egzekucji. 

Emilia Bartosiak
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

czwartek, 25 września 2014

Przedawnienie roszczeń z art. 299 Ksh przeciwko likwidatorom i członkom zarządu - cz. II

W poprzednim naszym poście (kliknij tutaj) opisałyśmy ogólne zasady rządzące przedawnieniem roszczeń z art. 299 Ksh przeciwko likwidatorom i członkom zarządu. Obecnie przyjrzymy się bliżej, jak ustalany jest przez sąd początek terminu przedawnienia. 

Sąd w każdym przypadku indywidualnie bada jaki w danej sprawie był moment dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie za nią odpowiedzialnej. W różnych stanach faktycznych moment rozpoczęcia biegu przedawnienia może zostać określony odmiennie. Co do zasady ustalenie przesłanki bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie posiada majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzycieli. Jako przykładowe źródła informacji świadczące o bezskuteczności egzekucji, a tym samym o powstaniu szkody i rozpoczęciu biegu przedawnienia wskazuje się w orzecznictwie i w doktrynie m.in.:
  1. postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości, z tego powodu że majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania (art. 13 ust. 1 i 2 prawa upadłościowego i naprawczego); 
  2. postanowienie o umorzeniu postępowania upadłościowego z tego powodu, że majątek dłużnika w sposób oczywisty nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania, przy czym, podobnie jak w punkcie 1 powyżej, wiążąca jest data otrzymania postanowienia przez wierzyciela, a nie data jego wydania przez sąd (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2014 r., sygn. akt V CSK 30/10); 
  3. moment opublikowania w MSiG ogłoszenia o sporządzeniu planu podziału, w sytuacji kiedy wierzyciel w toku postępowania upadłościowego zgłosił swoją wierzytelność (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 1 marca 2012 r., sygn. akt I ACa 37/12); 
  4. stwierdzenie, że egzekucja na podstawie kodeksu postępowania cywilnego lub ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, wszczęta przeciwko spółce co do całego jej majątku nie dała rezultatu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt VI ACa 1193/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 8 lutego 2007 r. sygn. akt I ACa 1144/2006); 
  5. chwila uzyskania tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce, gdy majątek spółki w sposób oczywisty nie wystarcza na zaspokojenie długów (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt I ACa 1144/2006); 
  6. postanowienie komornika o umorzeniu postępowania w trybie art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 r., sygn. akt IV CSK 335/10) 
  7. odpis pełny z rejestru przedsiębiorców KRS z którego wynika, że spółka utraciła byt prawny i nie funkcjonuje w obrocie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2006 r., sygn. akt II CSK 300/06); 
  8. wynik zobowiązania spółki do wyjawienia jej majątku w trybie art. 913 i n. k.p.c. przed wszczęciem lub w toku egzekucji prowadzonej przeciwko spółce (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt VI ACa 1193/12). 
Ze względu na odszkodowawczy charakter odpowiedzialności członków zarządu, na bieg terminu przedawnienia roszczeń z art. 299 k.s.h. nie ma wpływu wszczęcie postępowania upadłościowego, w tym znaczeniu, że nie przerywa ono ani nie zawiesza biegu przedawnienia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 czerwca 2013 r., sygn. akt V ACa 181/13). Postanowienia wydane w tym postępowaniu, jako stanowiące źródło informacji o powstaniu szkody, mogą być uznane za początek terminu przedawnienia.

Należy zaznaczyć, że niezgłoszenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości zadłużonej spółki przez członków jej zarządu może zostać kwalifikowane jako występek określony w art. 586 k.s.h. lub w art. 301 § 3 k.k. Jak wynika z treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2012 r. III CSK 238/11, „Sąd rozpoznający sprawę może na podstawie zebranego materiału faktycznego ocenić zachowanie się pozwanego w omawianym zakresie jako zachowanie się noszące znamiona przestępstwa, gdy powstaje kwestia prawnej kwalifikacji takiego zachowania się jako zdarzenia istotnego dla określenia biegu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody.” W takiej sytuacji, zgodnie z art. art. 4421. § 2.k.c. roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jest to bardzo długi okres przedawnienia jak na prawo cywilne. Może mieć zastosowanie nawet w tych sytuacjach, kiedy już nastąpiłoby przedawnienie według reguł ogólnych. 

Rozbieżne momenty, od których liczony jest termin przedawnienia w znacznym stopniu komplikują ocenę prawną ryzyk w prowadzonych procesach sądowych. W razie wątpliwości, polecamy konsultację z Kancelarią

Agata Aksanowska, aplikant adwokacki
Aleksandra Dalecka, adwokat
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

środa, 24 września 2014

Przedawnienie roszczeń z art. 299 ksh - odpowiedzialność członków zarządu i likwidatorów

Członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Przepis ten stosuje się także odpowiednio do likwidatorów. Dalej piszemy już tylko o członkach zarządu, ale nasze wywody mają też odpowiednie zastosowanie do likwidatorów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Artykuł 299 § 2 ksh wskazuje przesłanki egzoneracyjne, czyli takie, których zaistnienie zwalnia członka zarządu z odpowiedzialności za długi spółki. Jeżeli w danej sprawie żadna z nich nie wystąpi, członek zarządu może zostać zobowiązany przez sąd do zaspokojenia wierzyciela spółki z własnego, prywatnego majątku. Jeżeli jednak powództwo zostanie wytoczone przez wierzyciela przeciwko członkowi zarządu po okresie przedawnienia roszczeń, wówczas jeżeli podniesie on w procesie zarzut przedawnienia, będzie mógł się uwolnić od wskazanej odpowiedzialności. 

Generalna reguła przedawnienia dla tego typu roszczeń, zaakceptowana przez nasz wymiar sprawiedliwości jest następująca. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 7 listopada 2008 r., sygn. akt III CZP 72/08, do roszczeń wierzycieli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przeciwko członkom jej zarządu mają zastosowanie przepisy o przedawnieniu roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym. Oznacza to, że przedawnienie następuje z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być jednak dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Przede wszystkim zatem należy ustalić kiedy nastąpiło zdarzenie powodujące szkodę i czym w zasadzie owa szkoda jest. Pojecie szkody na gruncie art. 299 ksh zostało zdefiniowane przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt I CSK 646/12, zgodnie z którym: ”Pojęcie szkody w art. 299 k.s.h. rozumiane jest inaczej niż na gruncie art. 361 § 2 k.c. Szkoda objęta tą odpowiedzialnością znajduje wyraz przede wszystkim w obniżeniu potencjału majątkowego spółki na skutek doprowadzenia spółki do stanu niewypłacalności.” Szkoda wierzyciela nierozerwalnie powiązana jest z bezskutecznością egzekucji wobec spółki i w praktyce sprowadza się do pogorszenia możliwości zaspokojenia wierzyciela.

Dla ustalenia daty upływu okresu przedawnienia konieczne jest określenie początkowej daty biegu przedawnienia roszczeń. Zgodnie z brzmieniem art. 4421. § 1.k.c. początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia jest chwila dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie, a zatem moment w którym zdał on sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wywołującego szkodę, uzyskał świadomość doznania szkody. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 3 listopada 2011 r., sygn. akt I ACa 447/11 „Przesłanka wiadomości o szkodzie zostaje zrealizowana już w tej chwili, w której poszkodowany wie o istnieniu szkody w ogóle, gdy ma świadomość faktu powstania szkody. (uchwała składu 7 sędziów SN z 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964/5/87; wyrok SN z 18 września 2002 r., III CKN 597/00, niepubl., wyrok SN z 20 stycznia 2005 r. II CK 358/04, wyrok SA w Poznaniu z 21 marca 2006 r., I ACa 1116/05)”. 

W naszym następnym poście przedstawimy Państwu jak sądy przyjmują moment dowiedzenia się o szkodzie, celem ustalenia początku biegu przedawnienia roszczeń.

Agata Aksanowska, aplikant adwokacki
Aleksandra Dalecka, adwokat
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

środa, 13 marca 2013

Poręczenie za pożyczkę – kiedy odpowie poręczyciel?

Kwestia poręczenia uregulowana została przepisami Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 876 § 1 Kodeksu przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. 

Z powyższego wynika, że umowa poręczenia zawierana jest bez udziału dłużnika, między wierzycielem, a więc osobą która udziela pożyczki, a poręczycielem, czyli swego rodzaju gwarantem tego, że dług zostanie spłacony. Niekiedy bywa tak, że umowa ta zostaje zawarta nawet bez wiedzy dłużnika, co rodzi określone skutki prawne. 

Jak wynika z samej definicji umowy poręczenia, pożyczka będzie musiała zostać spłacona przez poręczyciela, gdy nie uczyni tego dłużnik. W przypadku, gdy termin płatności długu nie jest oznaczony, albo jeżeli płatność długu zależy od wypowiedzenia umowy, poręczyciel może po upływie sześciu miesięcy od daty poręczenia, a jeżeli poręczył za dług przyszły - od daty powstania długu żądać, aby wierzyciel wezwał dłużnika do zapłaty, albo z najbliższym terminem dokonał wypowiedzenia, o czym stanowi art. 882 Kodeksu cywilnego. Jeżeli wierzyciel tego nie uczyni, zobowiązanie z tytułu poręczenia wygasa. 

Emilia Bartosiak 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

środa, 20 lutego 2013

Kto odpowiada za długi spółki cywilnej?



Odpowiedzialność za zobowiązania spółki cywilnej, zgodnie z treścią art. 864 Ustawy Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 roku („k.c.”), ponoszą solidarnie wspólnicy spółki. Odpowiedzialność ta ma charakter osobisty i nieograniczony, co oznacza, że wspólnicy odpowiadają za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem przyszłym i teraźniejszym. Należy zaznaczyć, iż jest to, w odróżnieniu od osobowych spółek prawa handlowego, rodzaj odpowiedzialności pierwotnej, wobec czego wierzyciel nie musi uprzednio starać się uzyskać zaspokojenie z majątku wspólnego wspólników, tj. z wkładów do spółki czy z majątku nabytego w czasie trwania spółki, aby móc dochodzić swoich roszczeń z ich majątku osobistego. Przez odpowiedzialność solidarną należy rozumieć odpowiedzialność każdego wspólnika za cały dług, która trwa aż do całkowitego zaspokojenia wierzyciela, przy czym spełnienie świadczenia przez jednego ze współdłużników zwalnia pozostałych z odpowiedzialności. W doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że przepis art. 864 ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego solidarna odpowiedzialność wspólników nie może zostać przez nich wyłączona ze skutkiem wobec osób trzecich. 


Kwestią wymagającą poruszenia jest odpowiedzialność za zobowiązania wspólnika przystępującego do już istniejącej spółki. W starszym orzecznictwie i doktrynie istniał pogląd, iż wspólnik który przystępuje do spółki nie odpowiada za zobowiązania spółki powstałe przez przystąpieniem swoim majątkiem osobistym. Jednakże w wyroku z dnia 28 października 2012 roku Sąd Najwyższy stwierdził, że „Za zobowiązania powstałe w okresie przed przystąpieniem wspólnika do spółki wspólnik taki odpowiada na zewnątrz solidarnie z pozostałymi wspólnikami, bowiem ustawa nie różnicuje ich odpowiedzialności ze względu na chwilę powstania długu. Okoliczność, że wspólnik zaspokoił dług powstały w okresie, gdy nie był wspólnikiem spółki będzie miała znaczenie tylko przy rozliczeniach ze wspólnikami, którzy pozostawali w spółce w czasie powstania zobowiązania.” (sygn. akt: I CK 201/02). 

Natomiast zgodnie z powszechnie przyjmowanym w doktrynie poglądem, wspólnik, który wystąpił ze spółki nie odpowiada za zobowiązania powstałe już po jego wystąpieniu. Jednakże wystąpienie ze spółki nie powoduje ustania odpowiedzialności wspólnika za zobowiązania powstałe w czasie jego obecności w spółce. Tak też stwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 17 listopada 1994 roku: „Odpowiedzialność byłego wspólnika za zobowiązania z okresu jego uczestnictwa w spółce cywilnej nie ustaje przez wystąpienie ze spółki, i to bez względu na to, czy nastąpiło ono na podstawie osobnej umowy między wspólnikami, czy na podstawie wypowiedzenia swego udziału przez wspólnika. Chodzi tu przy tym o zobowiązania, które powstały w czasie trwania spółki, tj. powstały przed wystąpieniem wspólnika ze spółki.” (sygn. akt: I ACr 502/94) 

Artur Stosio 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 


czwartek, 20 grudnia 2012

Kiedy odpowiem za szkodę sam z tytułu wypadku samochodowego, który sam spowodowałem?

Istotą obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, jako posiadacza pojazdu mechanicznego, jest po pierwsze ochrona posiadacza pojazdu przed zapłatą odszkodowania z własnego majątku na rzecz osób trzecich, a także zapewnienie ofiarom wypadków możliwości skutecznego wyegzekwowania odszkodowania. 

Podkreślić należy, iż o ile zaistnieje wypadek lub kolizja drogowa to ubezpieczyciel jest zobowiązany do pokrycia szkody poszkodowanego. Roszczenie odszkodowawcze osoba poszkodowana może wówczas zatem skierować bezpośrednio do ubezpieczyciela. W przypadku, gdy to ubezpieczony – sprawca wypadku sam spełni roszczenie odszkodowawcze, posiada wówczas roszczenie regresowe do swojego ubezpieczyciela z tytuły zawartej umowy ubezpieczenia. 

Jednak zgodnie z art. 827 Kodeksu cywilnego ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, o ile zdarzenie ubezpieczeniowe, tj. wypadek lub kolizja drogowa zostały przez sprawcę wyrządzone umyślnie. Wówczas sprawca, pomimo, iż skutecznie zawarł umowę ubezpieczenia OC, jest zobowiązany do samodzielnego spełnienia roszczenia odszkodowawczego i nie ma uprawnienia do wystąpienia do ubezpieczyciela ze skutecznym roszczeniem regresowym. Wskazać należy, iż wypadek drogowy jest zgodnie z art. 177 § 1 Kodeksu karnego przestępstwem nieumyślnym, jednak, o ile sprawca spowodował wypadek pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego, zbieg z miejsca wypadku lub nie posiada uprawnień do kierowania danym pojazdem, czyn ma wówczas charakter umyślny, a tym samym ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania poszkodowanemu. Obowiązek ten ciąży na sprawcy. Ubezpieczyciel nie odpowiada za szkodę wyrządzoną umyślnie przez osobę, z którą ubezpieczający pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Wskazać należy, iż ogólne warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej firm ubezpieczeniowych pokrywają się z regulacją ustawową. 

Ponadto również rażące niedbalstwo sprawcy, a zatem kwalifikowana postać winy nieumyślnej, może powodować, iż ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody wyrządzone przez ubezpieczonego, chyba, że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej. Z uwagi na to, iż ustawodawca posłużył się w regulacji pojęciem niedookreślonym, jest to instrument wykorzystywany często przez firmy ubezpieczeniowe celem zmniejszenia zakresu własnej odpowiedzialności. Ocena zakresu znaczeniowego pojęcia rażącego niedbalstwa jest przedmiotem licznych orzeczeń Sądu Najwyższego, który wskazuje na konieczność oceny obiektywnej konkretnej sytuacji przy uwzględnieniu przeciętnej zwykłej staranności w danych stosunkach (wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2008 r. w sprawie III CSK 207/07). 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

wtorek, 21 sierpnia 2012

Kto odpowiada za długi spółki z o.o., która została wykreślona z KRS?

W praktyce możliwe jest zaistnienie sytuacji, w której spółka pomimo niespłaconych zobowiązań, zostanie wykreślona z rejestru. W trakcie postępowania likwidacyjnego, zgodnie z art. 282 Kodeksu Spółek Handlowych („ksh”) likwidatorzy powinni wykonać czynności likwidacyjne, na które składają się: zakończenie bieżących interesów spółki, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i sprzedaż majątku spółki. Jednakże są przypadki, kiedy po spieniężeniu całego majątku spółki pewne zobowiązania spółki pozostały niespłacone. Stan taki nie powinien jednak być przeszkodą do prawomocnego wykreślenia spółki z rejestru. Stanowisko takie potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia z dnia 8 stycznia 2002 roku: „Możliwe jest wykreślenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z rejestru handlowego także wtedy, gdy w postępowania likwidacyjnym - mimo spieniężenia całego majątku spółki - nie zostały wypełnione wszystkie jej zobowiązania” (sygn. akt I CKN 752/99). 

Co więcej, wykreślenie spółki z rejestru nie skutkuje wygaśnięciem jej zobowiązań. W takim przypadku krąg osób odpowiedzialnych za zobowiązania spółki ulega znacznemu ograniczeniu, jednak cały czas istnieje możliwość ich dochodzenia od dłużników odpowiedzialnych z tytułu udzielonych zabezpieczeń i poręczeń na rzecz spółki: „Likwidacja spółki z o.o., a w konsekwencji jej wykreślenie z rejestru skutkujące utratą bytu prawnego, nie powoduje wygaśnięcia jej zobowiązań. Zobowiązania te mogą być dochodzone od dłużników odpowiadających za nie z tytułu udzielonych zabezpieczeń czy poręczeń” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2006 roku, sygn. akt I ACa 1116/05). 

Możliwość dochodzenia długów wykreślonej spółki stwarza regulacja art. 299 ksh, zgodnie z którą członkowie zarządu spółki stają się odpowiedzialni za jej zobowiązania, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się nieskuteczna. Wobec tego do powstania odpowiedzialności z art. 299 ksh konieczne jest dysponowanie przez wierzyciela tytułem egzekucyjnym potwierdzającym istnienie wobec niego zobowiązania spółki oraz bezskuteczność egzekucji kierowanej wobec spółki, której przesłanką może być ustanie bytu prawnego spółki, poprzez jej wykreślenie z rejestru. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, odpowiedzialność za zobowiązania spółki rozciąga się również na jej likwidatorów (Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2010 roku sygn. akt III CZP 91/09). Sąd Najwyższy argumentował, iż zgodnie z art. 280 ksh, do likwidatorów stosuje się wszystkie przepisy dotyczące członków zarządu, więc nie ma powodu dla którego nie miałby być stosowany art. 299 ksh, tym bardziej, że istota działania zarządu i likwidatorów, pomijając oczywiście ich cele, jest bardzo zbliżona. 

Artur Stosio 
prawnik 
Kancelaria Zdanowicz i Wspólnicy 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl