Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autorskie prawo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autorskie prawo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 kwietnia 2017

Licencja czy przeniesienie praw autorskich?

Utarło się przekonanie, że najlepszym rozwiązaniem dla osoby zainteresowanej cudzym utworem jest nabycie praw autorskich. Należy jednak mieć zawsze na uwadze kilka kwestii, których wyjaśnienie wymaga spojrzenia na przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku. 

Ważne jest zrozumienie, co kryje się pod pojęciami umowy przeniesienia praw autorskich i umowy licencyjnej. Jak sama nazwa wskazuje, w przypadku zawarcia pierwszej, prawa autorskie, ale tylko majątkowe, przechodzą na nabywcę, zaś w przypadku drugiej, licencjobiorca nabywa od twórcy utworu prawo do korzystania z utworu w zakresie określonym w umowie. Licencja może mieć charakter wyłączny, tj. wówczas tylko licencjobiorca może korzystać z utworu w zakresie ustalonym w licencji, jak i niewyłączny, wówczas twórca utworu będzie mógł udzielać licencji także innym podmiotom na tych samych polach eksploatacji. Czasem mowa jest także o licencji wyłącznej właściwej, tj. takiej, która wyłącza z korzystania z utworu także samego twórcę. O ile licencja niewyłączna przy utworach robionych na zamówienie z reguły nie jest atrakcyjna dla zamawiającego utwór, o tyle licencja wyłączna, zwłaszcza właściwa, może być tak skonstruowana, że de facto nie będzie dawała o wiele gorszej ochrony nabywcy niż zawarcie umowy o przejście własności majątkowych praw autorskich, a może być łatwiejsza do wynegocjowania. 

Na jakie kwestie warto zwrócić zatem uwagę, chcąc uzyskać jak najlepszą ochronę w ramach licencji wyłącznej?

Po pierwsze na precyzyjne określenie pól eksploatacji, czyli sposobu, w jaki będziemy z utworu korzystać. Po drugie ustalmy czas trwania licencji - ustawowo jest to pięć lat, możemy jednak ten okres wydłużyć. Po trzecie ustalmy, czy twórca może sam korzystać z utworu – nie ma to sensu, gdy np. chcemy mieć wyłączność publikacji na stronie internetowej danego zdjęcia. Po czwarte umowa licencji wyłącznej pod rygorem nieważności musi być zawarta w formie pisemnej, co oznacza, że brak takiej formy powoduje, że do udzielenia licencji nie dochodzi. Po piąte, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, licencjobiorca nie może upoważnić innej osoby do korzystania z utworu w zakresie uzyskanej licencji oraz jeżeli umowa nie stanowi inaczej, uprawniony z licencji wyłącznej może dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych, w zakresie objętym umową licencyjną. Uregulujmy zatem te kwestie zgodnie z naszymi wyobrażeniami w umowie, gdyż inaczej w grę wejdzie zastosowanie rozwiązań z ustawy. Po szóste, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, a licencji udzielono na czas nieoznaczony, twórca może ją wypowiedzieć z zachowaniem terminów umownych, a w ich braku na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego. Licencję udzieloną na okres dłuższy niż pięć lat uważa się, po upływie tego terminu, za udzieloną na czas nieoznaczony. Jeśli np. w ramach licencji chcemy korzystać w firmie z dedykowanego nam oprogramowania komputerowego, wypowiedzenie umowy nawet na rok naprzód przez licencjodawcę może całkowicie sparaliżować funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Takie sytuacje trzeba przewidzieć i należy im zapobiegać, gdyż termin wypowiedzenia można przedłużyć w umowie.

Zauważmy, że przepisy o czasie trwania licencji i jej wypowiadaniu budzą kontrowersje. Wypowiedział się nawet w tym zakresie Sąd Najwyższy, stwierdzając, że przepis art. 66 ust. 2 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, o wygaśnięciu umowy licencyjnej po upływie pięciu lat, nie ma zastosowania ani do umowy zawartej na czas nieoznaczony, ani do umowy na czas przekraczający pięć lat. Z kolei zawarte w art. 68 ust. 2 stwierdzenie, iż licencję udzieloną na okres dłuższy niż lat pięć uważa się, po upływie tego terminu, za udzieloną na czas nieoznaczony, należy traktować jako odesłanie do przewidzianego w ustępie pierwszym tego przepisu rocznego terminu wypowiedzenia takiej umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2004 roku, sygn. akt II CK 51/04).

Przeniesienie praw autorskich też nie daje nam pełnej swobody korzystania z utworu. Jak już wspominałam, przenoszone są wyłącznie prawa majątkowe, a nie osobista więź twórcy z utworem, czyli tzw. autorskie prawa osobiste. Jeśli zatem nie zapewnimy sobie w umowie, iż twórca pewnych uprawnień nie będzie względem utworu wykonywać, możemy mieć problem np. ze zmianą utworu i dostosowaniem go do naszych potrzeb w przyszłości (np. projekt fasady budynku, gdzie w braku stosownych zapisów umowy będziemy zmuszeni każdorazowo prosić twórcę projektu o zgody na zmianę zrealizowanego zamierzenia architektonicznego, przy czym z pewnością ją uzyskamy, ale nie za dramo...). 

Podstawą jest zatem dobre skonstruowanie umowy, co powinno być poprzedzone odpowiedzią po co w praktyce potrzebny jest nam dany utwór.

Aleksandra Dalecka
adwokat
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

piątek, 31 marca 2017

Umowa o pozowanie do sesji – na co zwrócić uwagę?

Regulacja prawa do wizerunku znajduje się w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku (ze zm.). Na potrzeby analizy, co powinno znaleźć się w umowie o pozowanie do sesji, nie ma chyba większego znaczenia co tak naprawdę przez prawników rozumiane jest pod pojęciem wizerunek. Zakładam, że po prostu chcemy wykorzystać zdjęcia z postacią czy twarzą należącą do modela. Zawieramy z modelem umowę, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia – model ma pojawić się w określonym miejscu, w określonych godzinach, w określonym stanie (fizycznym – np. wydepilowany, jak i oczywiście nie pod wpływem alkoholu czy innych środków), poddać się określonym procedurom przygotowawczym (fryzjer, makeup, przebranie się w stosowne ubrania itd.), a następnie pozować w określonych godzinach lub do określonej liczby ujęć. Określamy wynagrodzenie, termin płatności, kary umowne za niestawienie się lub też inne działania i zaniechania, regulujemy w umowie, jakie mienie jest powierzane modelowi podczas sesji, ewentualnie również zakaz konkurencji. Pozostaje jednak najważniejsze – jak dobrze uregulować prawo do wykorzystania przez nas zdjęć z modelem?

Spójrzmy na przepisy. Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. W naszym wypadku model otrzyma wynagrodzenie za pozowanie, więc nie trzeba wpisywać oczywiście wyraźnego zastrzeżenia o zgodzie na rozpowszechnianie wizerunku. Jednak w praktyce, taka zgoda powinna zostać umieszczona w umowie, aby nie powodować w przyszłości dyskusji, na co model się zgodził, a na co nie. Zgoda musi bowiem wskazywać, w jaki sposób wizerunek ma być wykorzystany, przy czym wykorzystanie wizerunku w inny sposób niż ustalony, skutkuje naruszeniem dóbr osobistych, nawet gdy jest to uzasadnione innymi celami, nawet społecznie ważnymi.

Honorarium to możemy nazwać dowolnie – zarówno jako honorarium za zrzeczenie się prawa do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych za naruszenie dobra osobistego, jakim jest wizerunek, czy też wynagrodzenia za wykorzystanie i rozpowszechnianie wizerunku (wyrok NSA w Warszawie, z dnia 29 stycznia 2015 roku, II FSK 3060/12).

Co ciekawe, zgody na publikację wizerunku nie domniemywa się, jednak art. 81 ust. 1 ww. ustawy nie wymaga także, aby zgoda ta wyrażona została w formie pisemnej. Jej udzielenie może nastąpić w każdej formie, a ustalenie faktu wyrażenia zgody na publikację wizerunku może nastąpić przy użyciu wszelkich środków dowodowych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2009 roku, VI ACa 5/09). Jednak nie można argumentować, iż pozowanie, a nawet wybór zdjęć oznaczają oczywistą i bezwarunkową zgodę fotografowanego na wszelkie formy rozpowszechniania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. akt I ACa 494/08, z dnia 10 października 2008 roku). Zgoda na wykorzystanie wizerunku musi być zatem niewątpliwa i to także co do warunków i płaszczyzn dopuszczalnego wykorzystania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, I ACa 733/02, z dnia 5 marca 2003 roku).
W praktyce warto zawrzeć w umowie także zapis, że model nie wycofa zgody na umówione wykorzystanie jego wizerunku na zdjęciach przez określony, uzasadniony gospodarczo czas, pod rygorem przewidzianej w umowie kary za wycofanie zgody.

Często także fotograf będzie jednocześnie udzielał modelowi licencji niewyłącznej na wykorzystanie zdjęć do porfoglio modela czy w innych celach nie związanych bezpośrednio z uzyskiwaniem zysku przez modela, np. w mediach społecznościowych. Takie uregulowanie również może znaleźć się bezpośrednio w umowie o pozowanie.

Pamiętajmy, że choć prawo tego nie wymaga, umowa o pozowanie winna zostać zawarta w formie pisemnej, by nie budzić w przyszłości wątpliwości, na co strony się umówiły.

Aleksandra Dalecka
adwokat
Kancelaria Zdanowicz i Wspólnicy
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

piątek, 17 marca 2017

Umowa o występ na imprezie, z gwiazdą, z celebrytą

Umowa z gwiazdą o występ na imprezie ma charakter umowy cywilnej, w której jednak obowiązkowo powinny znaleźć się elementy związane z ochroną prawa do wizerunku oraz z reguły także zapisy związane z występowaniem zagadnień z dziedziny ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wybór rodzaju umowy zależy od tego, co gwiazda ma robić na naszym evencie. Czy tylko uświetnić go swoją obecnością, co zostanie odnotowane na zdjęciach czy w przekazach filmowych z eventu, czy poprowadzić imprezę, a może wykonać swoje utwory? 

Polskie prawo nie przesądza jednoznacznie, czy umowa taka jest umową o dzieło czy umową, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Przyjmuje się, że dzieło musi mieć materialny charakter, stanowić zmaterializowany rezultat, oderwany od jego twórcy samodzielny byt. W przypadku wystąpień artystów z reguły nie ma takiego materialnego rezultatu. Wydaje się zatem, że bardziej prawidłowe byłoby stosowanie przepisów dotyczących umowy zlecenia, w której nie ma obowiązku stworzenia materialnego rezultatu, a jedynie obowiązek starannego działania. Jednak w wyroku z dnia 13 marca 1967 r. (I CR 500/66) Sąd Najwyższy uznał, że właśnie wykonanie występów artystycznych to rodzaj niematerialnego dzieła: „treścią bowiem zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Wynik ten obejmuje zarówno formę artystyczną widowiska, jak i poziom jego wykonania w takim zakresie, jaki określają postanowienia umowy bądź też – w razie braku postanowień umownych – jaki odpowiada zwyczajom przyjętym w danej dziedzinie produkcji artystycznej przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców". Dodatkowo należy zwrócić uwagę, iż jeśli występ gwiazdy nie ogranicza się tylko do pozowania lub prowadzenia konferansjerki, ale też przewidziane jest np. wygłaszanie skeczy, wykonywanie utworów muzycznych, itp. najczęściej w takich przypadkach będziemy mieć do czynienia z tzw. artystycznym wykonaniem, które regulowane jest oddzielnymi przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W umowie wówczas powinny znaleźć się też odpowiednie zapisy związane z artystycznym wykonaniem. Niewykluczone także, że będziemy mieć wówczas styczność z organizacjami zbiorowego zarządzania i żądaniem tantiem.

Aby zabezpieczyć się przed odwołaniem obecności gwiazdy na imprezie, na pewno warto wpisać do umowy kary umownej za rezygnację. Kara ta może zostać ukształtowana w ten sposób, że im bliżej daty imprezy następuje rezygnacja, tym wyższą karę umowną musi zapłacić gwiazda. Dodatkowo ważne jest, by w umowie zastrzec, że organizator ma prawo dochodzenia odszkodowania przewyższającego karę umowną, gdyby szkoda była wyższa (np. ze względu na roszczenia uczestników, niedojście w ogóle imprezy do skutku przy konieczności poniesienia kosztów organizacyjnych itd.). To zastrzeżenie dochodzenia przewyższającego karę umowną odszkodowania jest niezwykle istotne, gdyż przy jego braku można żądać wyłącznie kary umownej za niewykonanie zobowiązania (art. 484 § 1 Kodeks cywilny).

Warto też przed imprezą zapłacić tylko zaliczkę, nie zaś całe honorarium. Również honorarium można rozbić na poszczególne elementy – część za samo pojawienie się na imprezie, część za pozowanie, część za występ. Wówczas jeśli gwiazda nie zrealizuje całości swojego zobowiązania, dostaje tylko taką część, jaka wynika z umowy. Sporów w ten sposób na pewno się nie uniknie, jednak łatwiej jest negocjować, gdy z umowy jasno wynika jakie kwoty za co miały być płacone. 

Ważne jest także uregulowanie prawa do wizerunku przez jasne wskazanie, w jaki sposób będziemy chcieli i mogli korzystać ze zdjęć czy filmów z udziałem gwiazdy. Kwestie te należy mieć przemyślane i uregulowane przed imprezą.

Oczywiście umowę należy zawrzeć w formie pisemnej, przede wszystkim po to, by uniknąć niepotrzebnych dyskusji, co było umówione.

Aleksandra Dalecka
adwokat
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

czwartek, 24 listopada 2016

Co powinno się znaleźć w umowie o przygotowanie strony internetowej?

Umowa o przygotowanie strony internetowej należy do umów nienazwanych, co oznacza, że strony mogą swobodnie kształtować jej treść. Niemniej, zwykle przybiera ona postać umowy o dzieło, uregulowanej w przepisach art. 627 – 646 Kodeksu cywilnego. Jej istota sprowadza się bowiem do osiągnięcia określonego rezultatu, efektu, jakim będzie wykonanie konkretnej strony internetowej. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby umowa taka zawierała w sobie także elementy stosunku zlecenia, np. w sytuacji, gdy wykonawca strony zobowiąże się do administrowania nią. Co istotne, przy konstruowaniu umowy tego typu należy wziąć pod uwagę nie tylko przepisy Kodeksu cywilnego, ale również przepisy Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. 

W pierwszej kolejności, podobnie jak w każdej innej umowie, konieczne będzie dokładne oznaczenie stron, obejmujące aktualne dane osobowe, w tym teleadresowe, umożliwiające ich identyfikację. Nie należy zapomnieć o wpisaniu daty zawarcia umowy, mającej bardzo istotne znaczenie nie tylko przy określaniu terminów wykonania wzajemnych zobowiązań umownych, ale także ze względu na instytucję przedawnienia oraz ewentualną gwarancję prawidłowego wykonanie dzieła. 

W celu uniknięcia nieporozumień na tle prawidłowości wykonania strony internetowej zgodnie z zamówieniem, należy sprecyzować przedmiot umowy w sposób możliwie najdokładniejszy. Strony powinny precyzyjnie opisać wygląd i funkcjonalność przyszłej witryny. Wskazane jest wprowadzanie załączników do umowy zawierających dokładny spis elementów, funkcji i grafik, które mają znaleźć się na stronie internetowej, nazw oraz rodzajów zakładek, podstron, administratorów wraz z ich uprawnieniami itp.

Niezwykle ważne jest dokładne oznaczenie poszczególnych obowiązków stron oraz dokładne ustalenie terminów na ich wykonanie. Mowa tu oczywiście przede wszystkim o terminach na oddanie strony internetowej do użytku przez wykonawcę oraz uregulowanie wynagrodzenia przez zamawiającego. Oznaczenie w umowie terminów jest o tyle istotne, że umożliwia zastosowanie ewentualnych sankcji lub instrumentów wymuszających wykonanie określonej czynności. Poza tym warto ustalić także m. in. kto ma przygotować teksty na stronę, kto ma dostarczyć grafiki, zakupić domenę. Dobrze napisana umowa powinna zawierać zobowiązania twórcy strony internetowej do wydania zamawiającemu wszystkich elementów do prawidłowego funkcjonowania strony. Będą to przede wszystkim loginy, hasła, umożliwiające administrowanie witryną.

Obowiązkowym elementem umowy o wykonanie strony internetowej jest klauzula przenosząca majątkowe prawa autorskie, chyba że strony zdecydują się jedynie na udzielenie licencji tj. zezwolenia na korzystanie przez zamawiającego ze strony internetowej przy zachowaniu przez jej wykonawcę majątkowych praw autorskich. W tym miejscu należy także wskazać pola eksploatacji dzieła (tj. formy, w jakich dzieło może być wykorzystywane) oraz ewentualną zgodę na niektóre modyfikacje dokonywane w obrębie strony przez zamawiającego.

Pozostając na gruncie prawa autorskiego, w umowie o przygotowanie strony internetowej warto zadbać także o złożenie przez osobę dostarczającą materiały wykorzystane do tworzenia strony (grafika, tekst) oświadczenia o posiadaniu do tych materiałów wyłącznych praw autorskich. Oświadczeniu powinno towarzyszyć przyjęcie nieograniczonej odpowiedzialności materialnej na wypadek, gdyby ktoś skutecznie wystąpił z roszczeniem dotyczącym tych materiałów. 

Oczywiście do uregulowania pozostaje także kwestia wynagrodzenia, jego wysokości, sposobu i terminu zapłaty. Warto zaznaczyć, że strony mogą określić wynagrodzenie zarówno w formie ryczałtowej (co zwykle będzie najkorzystniejszym rozwiązaniem dla zamawiającego, ponieważ nie poniesie żadnych dodatkowych kosztów), jak i poprzez ustalenie stawki godzinowej (gdy koniecznie okaże się wprowadzanie licznych zmian w toku wykonywania strony internetowej). 

W każdej umowie tego typu należy też dookreślić możliwość zgłaszania uwag do sposobu wykonywania strony internetowej, obowiązek dokonania poprawek przez wykonawcę czy też obowiązek akceptacji w określonej formie otrzymanego przez zamawiającego dzieła. 

Strony mogą rozważyć umieszczenie w umowie postanowień dodatkowych, w zależności od rozmiarów strony internetowej, złożoności projektu oraz chęci zabezpieczenia swoich praw. Wśród tych postanowień mogą pojawić się m. in. kary umowne za niewykonanie dzieła bądź jego poszczególnych etapów w oznaczonym terminie czy też prawo do odstąpienia od umowy. 

W praktyce można także spotkać zapisy umowne dotyczące zobowiązania zamawiającego do zamieszczenia w widocznym miejscu (np. w stopce strony internetowej i każdej podstrony), informacji o twórcy strony, także w postaci graficznej. Należy mieć świadomość, że oznaczenie utworu wchodzi w zakres osobistych praw autorskich twórcy. Dlatego też, jeśli zamawiający nie chce, aby takie oznaczenie widniało na stronie internetowej, wykonawca ma prawo żądać dodatkowego wynagrodzenia za usunięcie informacji o twórcy. 

Nie należy oczywiście zapomnieć o podpisach stron zawierających umowę (bądź też osobach je reprezentujących) złożonych pod umową. 

Katarzyna Sobczak
prawnik

środa, 16 grudnia 2015

Zmiany w prawie autorskim od dnia 20 listopada 2015 roku - cz. II

W poprzednim poście (dostępnym tutaj) pisaliśmy o tzw. dużej noweli w zakresie prawa autorskiego,  która w znaczącej części weszła w życie 20 listopada 2015 roku w tym w szczególności o zmianach dotyczących dozwolonego użytku publicznego. Obecnie omówimy kolejne zmiany, w tym dotyczące korzystania z utworów osieroconych i niedostępnych w handlu i wynagrodzenia dla twórców za wypożyczenia biblioteczne. 

Korzystanie z utworów osieroconych oraz niedostępnych w handlu (out - of - commerce)

Kolejna zmiana, która weszła w życie z dniem 20 listopada 2015 roku dotyczy eksploatacji dzieł osieroconych. Nowela przewiduje ułatwienie korzystania w interesie publicznym z utworów osieroconych, które do tej pory były wyłączone z użytkowania z powodu braku wiedzy, kto dysponuje prawami autorskimi do tych utworów, a co za tym idzie z brakiem możliwości skontaktowania się z uprawnionym podmiotem w celu uzyskania zgody na wykorzystanie. Nowelizacja zakłada możliwość korzystania z utworów osieroconych w celach kulturalnych i edukacyjnych przez archiwa, instytucje kultury i instytucji oświatowe. 

Dzięki nowelizacji możliwe jest także korzystanie z utworów niedostępnych w obrocie handlowym (out-of-commerce) przez archiwa, uczelnie, instytucje oświatowe, jednostki naukowe oraz instytucje kultury. Podmioty te będą uprawnione do udostępniania ich publicznie w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym. Dzięki ten regulacji ustawodawca przeciwdziała ograniczeniu dostępu do utworów, który jest spowodowany zbyt małą liczbą egzemplarzy dostępnych w obrocie. 

Wprowadzenie wynagrodzenia dla twórców za tzw. wypożyczenia biblioteczne (public lending right)

Zgodnie z nowym brzmieniem Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z tytułu użyczania egzemplarzy utworów wyrażonych słowem, powstałych lub opublikowanych w języku polskim w formie drukowanej, przez biblioteki publiczne przysługuje wynagrodzenie wypłacane twórcom. Wynagrodzenie za użyczanie egzemplarzy utworów przez biblioteki publiczne, zwane "wynagrodzeniem za użyczanie", jest wypłacane przez wyznaczoną przez ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego organizację zbiorowego zarządzania prawami autorskimi z dofinansowania przekazywanego jej przez ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego ze środków Funduszu Promocji Kultury (zasilany m.in. przez wpływy z opodatkowania hazardu).

Zgodnie z obowiązującą od 20 listopada 2015 roku regulacją do otrzymywania wynagrodzenia za wypożyczenia biblioteczne uprawnieni będą twórcy utworów wyrażonych słowem, powstałych i opublikowanych w języku polskim, tłumacze utworów na język polski oraz twórcy utworów plastycznych i fotograficznych oraz wydawcy. 

„Duża nowela” ma na celu przede wszystkim wdrożenie do polskiego porządku prawnego szeregu regulacji prawa europejskiego z zakresu praw autorskich i pokrewnych. Wskazać przy tym należy, iż nowe brzmienie Ustawy w sposób znaczący doprecyzowuje przepisu dotyczące korzystania z utworów w ramach tzw. dozwolonego użytku publicznego, wprowadza dotychczas nieimplementowane w Polsce wynagrodzenie z tytuły tzn. wypożyczenia bibliotecznego, określa zasady korzystania z utworów osieroconych oraz niedostępnych w obrocie handlowym. 

W świetle powyższego stwierdzić należy, iż „Dużą nowelą” polski ustawodawca istotnie wykracza poza minimum wynikające z obowiązku implementacji prawa europejskiego do polskiego porządku prawnego wprowadzając do Ustawy o prawnie autorskim i prawach pokrewnych tak daleko idące zmiany w zakresie udostępnienie utworów z jednoczesnym poszanowanie interesów twórców. 

Katarzyna Kostyła
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 





wtorek, 15 grudnia 2015

Zmiany w prawie autorskim od dnia 20 listopada 2015 roku


W dniu 20 listopada 2015 roku weszła w życie Ustawa z dnia 11 września 2015 roku o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych (ustawa weszła w życie po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 1 pkt 19, 21, 24, 25, które wchodzą w życie dniem 1 stycznia 2016 roku). Ustawa reguluję szeroki zakres zmian dotyczących prawa autorskiego stąd jest opisywana jako „Duża nowelizacja”, o tzw. „Małej noweli” prawa autorskiego można przeczytać tutaj. Z uzasadnienia do Ustawy wynika, iż nowa regulacja zmierza do zapewnienia możliwie szerokiego dostępu do utworów i przedmiotów praw pokrewnych z poszanowaniem równowagi między interesami uprawnionych, użytkowników komercyjnych i obywateli w granicach określonych przez prawo europejskie oraz prawo międzynarodowe.

Ustawa z dnia 11 września 2015 roku o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych obejmuje regulacje dotyczące m.in.: 

1) zmian w zakresie dozwolonego użytku publicznego, 
2) możliwości korzystania z utworów osieroconych oraz niedostępnych w handlu, 
3) wprowadzenie wynagrodzenia dla twórców za tzw. wypożyczenia biblioteczne (public lending right). 

Zmiany w zakresie dozwolonego użytku publicznego

Wśród najważniejszych zmian można wskazać na rozszerzenie dozwolonego użytku publicznego. Dozwolony użytek publiczny jest przewidzianym przez ustawę ograniczeniem treści autorskiego prawa majątkowego, dzięki któremu określone podmioty upoważnione są do korzystania z chronionego utworu bez zgody uprawnionych. Korzystanie z dozwolonego użytku nie może naruszać uzasadnionych interesów twórcy. 

Listopadowa nowelizacja zakłada rozszerzenie dozwolonego użytku poprzez umożliwienie korzystania w granicach uzasadnionych celem informacji z przemówień politycznych i mów wygłoszonych na publicznych rozprawach, a także fragmentów publicznych wystąpień czy wykładów z zastrzeżeniem, że nie obejmuje to prawa do publikacji zbiorów tego rodzaju utworów. Jest to duża zmiana w kierunku liberalizacji instytucji dozwolonego użytku publicznego. Przypomnieć należy, iż w obowiązującym do listopada 2015 roku kształcie ustawy możliwe było jedynie wykorzystanie publicznych przemówień w radiu, telewizji czy prasie. 

Zmiana ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduje także modyfikacje w zakresie „prawa cytatu”. W obowiązującym do tej pory kształcie ustawy istniała możliwość przytaczania w utworach stanowiących samoistną całość fragmenty rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub charakterystyką danego gatunku. 

Tak wąskie uzasadnienie użycia „prawa cytatu” w sposób znaczący ograniczało do tej pory instytucję „prawa cytatu”. Ponadto brak było regulacji odnoszących się do realizacja prawa cytatu w zakresie utworów plastycznych, fotografii a nawet rzeźby. Ustawa w obowiązującym obecnie kształcie przewiduje rozszerzenie „prawa cytatu” na utwory plastyczne, czy fotografie. Ponadto, nowelizacja doprecyzowuje również prawo do korzystania z utworów na potrzeby parodii, pastiszu lub karykatury, w zakresie uzasadnionym specyfiką danego gatunku. 

Nie bez znaczenie jest także wprowadzenie do porządku prawnego instytucji tzw. incydentalnego użytku utworu. Istota tej instytucji polega na wykorzystaniu utworów w sposób niezamierzony i niestanowiący istotnej części przekazu. W związku z tym dopuszczalność dozwolonego użytku incydentalnego uzależniona jest od spełnienia dwóch przesłanek: 

· braku znaczenia utworu dla materiału, do którego został włączony 
· braku celowego związku włączonego utworu z materiałem, w którym się znalazł.

O pozostałych zmianach w prawie autorskim przeczytacie Państwo w naszym kolejnym poście.

Katarzyna Kostyła
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

środa, 25 listopada 2015

Zmiany w prawie autorskim od dnia1 sierpnia 2015 roku

W sierpniu tego roku została znowelizowana Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (zwana dalej Ustawą). Zmiany są efektem implementacji do polskiego porządku prawnego prawa europejskiego tj. dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/77/UE z dnia 27 września 2011 r. dotyczącej zmiany dyrektywy 2006/116/WE w sprawie czasu ochrony prawa autorskiego i niektórych praw pokrewnych. 

W obowiązującym do dnia 1 sierpnia 2015 roku kształcie Ustawy, aby można było mówić o ochronie utworu muzycznego, osoby zainteresowane tj. autor części tekstowej oraz autor części muzycznej były zobowiązane do wykazania, iż miały zamiar stworzyć wspólne dzieło, utwór. Dopiero po wykazaniu zamiaru, autorskie prawa majątkowe wygasały z upływem lat 70 od śmierci tego współtwórcy, który przeżył pozostałych. Obecnie ustawodawca europejski, a za nim także polski, zliberalizował kwestie wykazania zamiaru. Po dniu 1 sierpnia tego roku, kompozytor muzyki oraz autor teksu mogą korzystać z ochrony swoich praw autorskich po wykazaniu, że zarówno utwór słowny, jak i muzyczny zostały stworzone specjalnie dla danego utworu. Prawa majątkowe do tekstu jak i do muzyki wygasają w tym samym czasie czyli 70 lat po śmierci osoby zmarłej najpóźniej. 

Nowe przepisy przewidują dłuższy okres ochronny wykonań artystycznych, które utrwalone zostały na fonogramie zmieniony z 50 do 70 lat. Jeśli w okresie ochrony nastąpiła publikacja lub inne rozpowszechnienie artystycznego wykonania utrwalonego na fonogramie, prawo do artystycznych wykonań wygasa z upływem 70 lat od tego zdarzenia.

Obok wyżej wspomnianych zmian dodano do Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zupełnie nowe regulacje tj. art. 95 (1 - 4). Nowe przepisy wzmacniają pozycję wykonawców, przyznając dodatkowe uprawnienia artystom oraz ich spadkobiercom, których celem jest zapewnienie aktywności producentów na rynku wydawniczym, co przyczyniać ma się do zaspokajania zapotrzebowania odbiorców na fonogramy, do których przysługują im prawa. 

Obecny kształt Ustawy umożliwia artyście albo jego spadkobiercy wypowiedzenie umowy, na mocy której prawa do artystycznego wykonania zostały przeniesione na producenta fonogramu, albo umowy, zgodnie z którą producentowi fonogramu udzielona została w tym zakresie licencja wyłączna na korzystanie z artystycznego wykonania po upływie 50 lat od publikacji fonogramu albo jego rozpowszechnienia w inny sposób jeżeli producent fonogramu nie wprowadza do obrotu wystarczającej liczby egzemplarzy fonogramu, która biorąc pod uwagę jego charakter, zaspokajałaby racjonalne potrzeby odbiorców lub nie udostępnia go publicznie w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym. Przy czym zaznaczyć należy, iż w przypadku gdy fonogram zawiera utrwalenie utworu kilku wykonawców, prawo do wypowiedzenia umowy, przysługuje każdemu z nich. 

Kolejne istotne uprawnienie, wzmacniające pozycje artysty zostało dodane do obowiązującego porządku prawnego wraz z art. 95(3)  nowelizowanej Ustawy. W przypadku, w którym przeniesienie praw do artystycznego wykonania na producenta fonogramu albo udzielenie mu licencji wyłącznej na korzystanie z artystycznego wykonania nastąpiło za jednorazowym wynagrodzeniem, to wówczas wykonawca ma prawo do corocznego dodatkowego wynagrodzenia od producenta fonogramu za każdy rok następujący po upływie 50 lat po roku publikacji fonogramu albo jego rozpowszechnienia w inny sposób.

Wprowadzona z dniem 1 sierpnia 2015 roku do polskiego porządku prawnego nowelizacja wynika z implementacji Dyrektywy i chęci ujednolicenia przepisów prawa autorskiego obowiązujących w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Z praktycznego punktu widzenia nowe przepisy wzmacniają pozycję artystów, wydłużając tym samym okres ochronny dla prawa do artystycznych wykonań, ujednolicają sposób obliczania czasu ochrony autorskich praw majątkowych do utworów słowno-muzycznych jeśli oba utwory powstały specjalnie dla danego utworu słowno-muzycznego oraz przewidują dodatkowe wynagrodzenie dla artystów wykonawców. 

Katarzyna Kostyła
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

wtorek, 20 stycznia 2015

Ochrona prawem autorskim przepisów kulinarnych

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Jak stanowi ustęp 4 wskazanego powyżej przepisu - ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.

Przepis kulinarny, rozumiany jako określona receptura czy sposób przyrządzenia potrawy, co do zasady nie podlega ochronie prawa autorskiego. Ochronie takiej podlega jednak utrwalony opis przygotowania dania, dokonany w określonej formie, o ile cechuje go twórczy, indywidualny charakter, nadający mu przymiot dzieła. Oznacza to, że każdy ma prawo ugotować określoną potrawę, wymyśloną przez inną osobę, nie może natomiast rozpowszechniać bez zgody autora opracowanego przez niego tekstu, zawierającego opis przygotowania dania. O tym, czy dany opis przygotowania dania będzie stanowił przedmiot ochrony na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych będzie decydowała ocena jego indywidualnych cech. Jak wskazał Sąd Okręgowy we Wrocławiu w wyroku z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. akt I C 477/12 – „w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych przyjęto bardzo szerokie pojęcie utworu jako przedmiotu prawa autorskiego – chodzi o rezultat o charakterze kreacyjnym, który odróżnia się od innych, ma w sobie piętno osobowości autora, oryginalny charakter”. O autorskim dziele w rozumieniu powyżej wskazanej ustawy będziemy mieli zatem do czynienia, jeżeli przepis kulinarny zostanie oryginalnie sformułowany lub będzie zawierał indywidualne komentarze autora. 

Zgodnie z art. 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu jedynie w zakresie własnego użytku osobistego. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje z kolei korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Jeżeli przepis danej osoby zostanie opublikowany lub w innej formie rozpowszechniony bez jej zgody przez inną osobę wśród szerszego kręgu odbiorców, to działanie takie będzie stanowiło naruszenie praw autorskich. Twórcy lub innej osobie, której przysługują majątkowe prawa autorskie do danego utworu, będą przysługiwały liczne środki ochrony. Ich rodzaj uzależniony jest od jednak od rodzaju przysługujących uprawnionemu uprawnień.

W przypadku podjęcia działań zagrażających prawom autorskim o charakterze osobistym, lecz jeszcze ich nie naruszających, zgodnie z art. 78 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, twórca może żądać zaniechania tych działań przez osobę nieuprawnioną. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub - na żądanie twórcy - zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.

Zgodnie z art. 79 ust. 1 wskazanej powyżej ustawy, uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa: zaniechania naruszania (np. poprzez usunięcie z Internetu bezprawnie udostępnionych treści), usunięcia skutków naruszenia (np. poprzez opublikowanie stosownego oświadczenia), wydania uzyskanych korzyści (czyli części zysku odniesionego z dokonanego naruszenia) oraz naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. 

Jak stanowi art. 79 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, uprawniony, którego majątkowe prawa autorskie zostały naruszone może również domagać się jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd. Uprawniony może również żądać zapłaty sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości. Wskazane roszczenie przysługuje wówczas, jeżeli naruszenie praw autorskich majątkowych jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

W przypadku naruszenia Państwa praw majątkowych lub posądzenia o wskazane działania zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią w celu udzielenia pomocy prawnej. 

Agata Aksanowska
prawnik
Kancelaria Zdanowicz i Wspólnicy

czwartek, 22 listopada 2012

Jak się chronić przed naruszeniami wizerunku w Internecie?

Niekiedy, najczęściej w Internecie, można spotkać się z problemem kompilacji zdjęć polegającej na wklejeniu np. twarzy do istniejącego już zdjęcia, najczęściej o charakterze erotycznym lub pornograficznym. Zabieg taki ma na celu ośmieszenie lub znieważenie takiej osoby. Pokrzywdzona osoba nie jest jednak pozbawiona odpowiednich narzędzi, aby dochodzić swoich praw. 

Po pierwsze wskazać należy, że osoba taka może domagać się ochrony właściwej dla dóbr osobistych. Istota pojęcia dóbr osobistych stanowi niezwykle złożoną i rozległą problematykę. Zgodnie z utartym poglądem doktryny przyjmuje się, że dobra osobiste to indywidualne wartości świata uczuć, stanu życia psychicznego człowieka[1]. Zważyć jednak należy, że zgodnie z obecnymi tendencjami, dającymi się zaobserwować w zakresie definiowania dóbr osobistych, przeważa pogląd w ramach którego przy wyjaśnianiu istoty dobra osobistego, jak i jego naruszenia, trzeba kierować się kryterium obiektywnym, odwołującym się do obowiązujących i przyjętych w społeczeństwie ocen[2]. Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że jednym z dóbr osobistych człowieka jest prawo do wizerunku. Wynika to zarówno z ogólnej definicji dóbr osobistych, jak i z literalnego brzmienia art. 23 kodeksu cywilnego, który stanowi, że dobrem osobistym człowieka jest w szczególności jego wizerunek. 

Odnosząc się do definicji wizerunku wskazać należy, że jego określenia w doktrynie prawa cywilnego nie są również jednoznaczne. Wizerunek danej osoby obejmuje głowę, jak i całą postać indywidualizującą tę osobę jako jednostkę fizyczną (S. Ritterman, Komentarz do ustawy o prawie autorskim, s. 120). Wizerunek to dostrzegalne, fizyczne cechy człowieka, tworzące jego wygląd i pozwalające na identyfikację osób wśród innych ludzi (E. Wojnicka, Prawo do wizerunku, s. 107). Zdaniem T. Grzeszak wizerunek stanowi skonkretyzowane ustalenie obrazu fizycznego człowieka, zdatne do zwielokrotnienia i do rozpowszechnienia (T. Grzeszak, w: System Pr Pryw, t. 13, 2007, s. 539 i nast.). Abstrahując już teoretycznych dywagacji, czy utrwalony obraz człowieka jest jedynie jego podobizną (utrwaleniem jego wizerunku), czy jest tym wizerunkiem, nie ulega żadnej wątpliwości, że podlega on ochronie. 

Zakres tej ochrony oraz rodzaj ewentualnych żądań jakie można wysunąć przeciwko osobie naruszającej prawo do wizerunku zawiera art. 24 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Kodeks Cywilny przewiduje również możliwość dochodzenia zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Dochodzenie tych roszczeń odbywa się w drodze procesu cywilnego, a pismem rozpoczynającym postępowanie jest pozew o ochronę dóbr osobistych. W celu skonstruowania takiego pozwu, z uwagi na stopień skomplikowania materii, najlepiej zwrócić się do kancelarii prawnej. 

Należy zwrócić uwagę również na fakt, że kompilacja dokonana poprzez wklejenie czyjegoś wizerunku do zdjęcia erotycznego, jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Osoba, której wizerunek został użyty do stworzenia takiego „utworu” posiada również odpowiednie uprawnienia wynikające z Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Zgodnie z art. 81 ust. 1 ustawy rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Ustęp 2 tego artykułu zawiera wyłączenia, które zakładamy, że nie zachodzą w analizowanym przypadku. Abstrahując już od teoretycznych rozważań na temat wzajemnej korelacji przepisów kodeksu cywilnego i Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych w zakresie tego, czy prawo autorskie jest lex specialis względem kodeksu cywilnego w tym zakresie, czy jest odrębną podstawą odpowiedzialności, zważyć należy, że osoba, której wizerunek rozpowszechniono bez jej zgody posiada szereg uprawnień wynikających właśnie z prawa autorskiego. Na zasadzie odesłania z art. 83 prawa autorskiego, do sytuacji użycia czyjegoś wizerunku bez jego zgody stosujemy odpowiednio art. 78 ust. 1 prawa autorskiego, który wskazuje, że przy tego typie naruszeniach można domagać się zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia można także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać osobie, której wizerunek naruszono odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub - na żądanie tej osoby - zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny. 

Pamiętać również należy, że przedmiotem ochrony w analizowanej sytuacji jest godność i cześć osoby, której wizerunkiem się posłużono. Ochrona godności człowieka jest jedną z podstawowych zasad konstytucyjnych, znajdujących swój normatywny wyraz w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 30 Konstytucji stanowi, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Bezpośrednim wyrazem tej normy są przepisy kodeksu karnego, który również staje na straży godności i czci człowieka. 

Zgodnie z art. 216 kodeksu karnego kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Kwalifikowaną formą zniewagi jest znieważenie za pomocą środków masowego przekazu, za co grozi kara pozbawienia wolności nawet do roku. Istotą znieważenia jest okazanie pogardy, która w głębi wyraża ujemny stosunek do wartości, jaką reprezentuje sobą człowiek aniżeli lekceważenie.[3] Jeśli zatem celem działania sprawcy jest okazanie pogardy, ośmieszenie, pozbawienie godności osoby, której wizerunkiem się posłużono, to czyn taki jest karalny. Ściganie następuje z oskarżenia prywatnego, a więc pokrzywdzony musi wnieść prywatny akt oskarżenia. W celu sporządzenia takiego aktu rónież najlepiej zgłosić się do kancelarii prawnej. 

Michał Wójtowicz
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

[1] (S. Grzybowski, Ochrona dóbr osobistych, s. 78; tenże, w: System, t. I, s. 297, a za nim Wolter, Prawo cywilne, s. 178) 
[2] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. T. 1, Wyd. 6, Warszawa 2011 
[3] Kodeks karny. Komentarz, prof. dr hab. Ryszard Stefański, C.H. Beck, 2012

piątek, 25 maja 2012

Licencja na know how.

Know how jako zespół wiedzy technicznej nie jest objęty ochroną prawa autorskiego oraz prawa własności przemysłowej. Nie jest bowiem co do zasady uznawany za wynalazek, który może zostać opatentowany lub utwór w myśl prawa autorskiego. 

Know how zazwyczaj dotyczy wiedzy objętej tajemnicą przedsiębiorstwa. Do przenoszenia praw do know how zastosowanie ma art. 79 Prawa własności przemysłowej. Nie ma podstaw do wskazania, iż do licencji w przedmiocie korzystania z know – how, które stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa, będzie miał zastosowanie art. 66 Prawa autorskiego. Jak wskazał bowiem Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku I ACa 490/06 z dnia 9 listopada 2006 roku, opracowanie techniczne, nawet zawierające wysokowyspecjalizowną wiedzę techniczną, nie jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. 

Licencje udzielane na korzystanie z know how wygasają po upływie czasu, na który zostały zawarte lub w skutek innego zdarzenia np. wypowiedzenia lub rozwiązania umowy za zgodą stron. Problemem jest natomiast czas obowiązywania licencji, o ile termin nie został przez strony określony. Z uwagi jednak na zastosowanie do licencji na know how przepisów dotyczących licencji z patentu, umowa nie może być zawarta na dłużej niż na czas obowiązywania patentu. Brak objęcia przedmiotu umowy prawem z patentu nie pozwala z reguły na takie zakreślenie czasu obowiązywania licencji. W ramach analogii jednak powinno uznać się, iż umowa wygasa, o ile wiedza techniczna, która jest treścią know how przestaje być tajemnicą lub z uwagi na rozwój i postęp techniczny ulegnie istotnym zmianom. Nie można bowiem przyjmować, iż licencja z nieoznaczonym terminem obowiązywania jest wieczystym zobowiązaniem. Taki rodzaj zobowiązań jest bowiem wykluczany przez polskie piśmiennictwo z zakresu prawa prywatnego. Brak waloru przydatności know how z uwagi na zniwelowanie jego wartości technologicznych lub brak przymiotu posiadania oznaczonej wiedzy jako tajemnicy przedsiębiorstwa uprawnia do wskazania, iż licencja, w której nie został oznaczony czas obowiązywania, wygasła, przez co licencjobiorca nie jest już zobowiązany do ponoszenia opłat licencyjnych. 

Paulina Adamczyk 
prawnik

kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl