Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cywilne prawo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cywilne prawo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2020

Siła wyższa i jej skutki dla umów w dobie epidemii koronawirusa

Aktualna sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2 i związanej z nim choroby COVID-19, w tym funkcjonowanie nadal wielu ograniczeń nie tylko w życiu codziennym obywateli, ale także w funkcjonowaniu podmiotów w obrocie gospodarczym, niesie za sobą coraz dalej idące skutki m.in. w obszarze istniejących zobowiązań. Zaprezentujemy Państwu cykl artykułów dotyczących działań w sytuacji, gdy dany podmiot nie ma możliwości realizowania swoich zobowiązań. 



Przy wykonywaniu zobowiązań obowiązuje generalna zasada pacta sunt servanda, oznaczająca obowiązek dotrzymywania umów. Jednakże obecne okoliczności mają charakter nadzwyczajny, przez co strony zobowiązań mogą powoływać się na zaistniałe zmiany celem odmiennego ukształtowania zobowiązań. Należy pamiętać, że strony często określają w ramach stosunku zobowiązaniowego możliwość m.in. odstąpienia od umowy, wypowiedzenia umowy czy też odstępstw od przyjętego systemu płatności, w przypadku zaistnienia określonych w umowie zdarzeń.  Praktyka powyższa odnosi się także do samego pojęcia siły wyższej, która często jest definiowana przez strony w treści zawieranej umowy, poprzez katalog otwartylub zamknięty zdarzeń uznanych przez strony za siłę wyższą.

W związku z kwalifikowaniem stanu epidemii jako siły wyżej w rozumieniu prawa cywilnego, w obecnej sytuacji istnieje możliwość powołania się strony umowy na zaistnienie siły wyższej. Pamiętać jednak należy, że to na osobie powołującej się na siłę wyższą spoczywa ciężar udowodnienia  bezpośredniego związku między siłą wyższą a niewykonaniem zobowiązania. Celem oceny możliwych rozwiązań, należy przede wszystkim dokonać analizy wiążącej umowy i w tym zakresie warto skorzystać z pomocy profesjonalisty. Kancelaria zajmuje się zagadnieniami tego typu. 

W prawie cywilnym siła wyższa rozumiana jest jako zdarzenie zewnętrzne, które jest niemożliwe lub prawie niemożliwe do przewidzenia, a którego skutkom nie można zapobiec. Zatem pojęcie siły wyższej składa się z trzech elementów, które muszą być spełnione łącznie. W przypadku braku określenia siły wyższej w umowie, zastosowanie ma pojęcie siły wyższej, sformułowane przez orzecznictwo i doktrynę, gdyż kodeks cywilny nie definiuje tej instytucji.

Co ważne jednak, możemy powoływać się na istnienie siły wyższej jeżeli wykażemy  bezpośredni związek pomiędzy niewykonaniem danego zobowiązania a  siłą wyższą. Siła wyższa będąc zdarzeniem zewnętrznym, przypadkowym dla strony, na które nie ma ona wpływu, stanowi jedną z przesłanek egzoneracyjnych. Oznacza to, iż w przypadku zaistnienia siły wyższej, a następnie powołania się na nią przez stronę umowy, dochodzi do zwolnienia z odpowiedzialności przewidzianej w art. 471 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.), przewidującego odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania. 

Zatem wystąpienie siły wyższej zwalnia z odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania, jednak każdorazowo należy wykazać, że to właśnie wystąpienie siły wyższej uniemożliwiło wykonanie zobowiązania i to na jej skutek doszło do niewykonania umowy, czyli chodzi o związek przyczynowo-skutkowy między siłą wyższą a niewykonaniem zobowiązania.

Powyższe będzie miało także zastosowanie do kary umownej, która stanowi odszkodowanie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. W przypadku zaistnienia siły wyższej, dochodzi do zwolnienia na mocy art. 471 k.c. z odpowiedzialności odszkodowawczej także w zakresie postanowień kary umownej, przy spełnieniu warunków opisanych powyżej.

Anna Dudkiewicz
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

wtorek, 14 sierpnia 2018

Przedawnienie roszczeń przeciwko konsumentom

Nowe zmiany wprowadzone ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw mają na celu wzmacnianie prawa konsumentów i skracają okres przedawnienia roszczeń. Konsument, jak każda osoba fizyczna, podlega przepisom powszechnie obowiązującego prawa, jednakże w przypadku zmian wprowadzonych ww. ustawą, nowe regulacje wydają się być dla niego bardziej wyrozumiałe, aniżeli dla innych uczestników obrotu.
Jak stanowi art. 117 §21 Kodeksu cywilnego po upływie okresu przedawnienia nie będzie się można domagać zaspokojenia roszczenia, które przysługuje przeciwko konsumentowi. Oznacza to, że w sytuacji kiedy pozwanym będzie konsument, sąd z urzędu będzie badał czy roszczenie uległo przedawnieniu. Zatem pozwany konsument nie będzie już obowiązany podnosić samodzielnie zarzut przedawnienia, gdyż sąd sam zbada tą okoliczność z urzędu. 
Mimo tego ustawodawca w art. 1171 Kodeksu cywilnego przewidział możliwość zaistnienia wyjątkowych sytuacji, które doprowadzą sąd do wniosku, aby nie uwzględniać upływu okresu przedawnienia. W tym wypadku sąd będzie brał pod uwagę w szczególności:
  1. długość terminu przedawnienia,
  2. długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia,
  3. charakter okoliczności, przede wszystkim zachowanie zobowiązanego, przez które mogło nastąpić opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.
Niewątpliwie w tym wypadku przydatne może okazać się orzecznictwo Sądu Najwyższego w zakresie nadużycia prawa podmiotowego.

Nowym rozwiązaniem również wprowadzonym ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw jest regulacja, zgodnie z którą w przypadku sprzedaży konsumentowi rzeczy używanej roszczenia z tytułu rękojmi nie przedawniają się przed upływem dwóch lat od wydania rzeczy.

Jeżeli chodzi o przepisy przejściowe, które zostały omówione we wcześniejszym artykule na blogu (kliknij tu), warto przypomnieć, że w zakresie roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 §1 k.c., stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym. Co więcej roszczenia przedawnione przysługujące przeciwko konsumentowi, co do których do dnia wejścia w życie omawianej ustawy nie podniesiono zarzutu przedawniania, podlegają przedawnieniu zgodnie z nowymi przepisami.

Katarzyna Pelczar
prawnik
 
 
 
 
 
 
 
 
 

środa, 8 sierpnia 2018

Nowe terminy przedawnienia a roszczenia powstałe przed wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw

Nowelizacja ogólnych terminów przedawnienia jest istotną zmianą dla obrotu cywilnoprawnego. Przy stosowaniu nowego prawa szczególną uwagę należy zwrócić na przepisy przejściowe. Określają one sposób posługiwania się nowymi przepisami w stosunku do roszczeń istniejących przed 9 lipca 2018 roku, jak również do powstałych po tej dacie. Zgodnie z treścią artykułu 5 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw nowy, krótszy okres przedawnienia stosuje się również do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, które jeszcze nie uległy przedawnieniu. Ustawodawca dokładnie określił sposób wybierania odpowiedniego terminu, który będzie stosowany w danej sytuacji. 

Co do zasady wprowadzone regulacje zakładają, że z dniem wejścia w życie omawianej ustawy tj. od 9 lipca 2018 r. okres przedawnienia dla wszystkich roszczeń powstałych przed tym dniem będzie wynosił 6 lat. Ponadto bieg przedawnienia w tym dniu rozpoczyna się od nowa. Taka jest ogólna zasada, od której jednak został przewidziany wyjątek, który sprowadza się do tego, że krótszy termin przedawnienia ma pierwszeństwo i to właśnie ten przepis będziemy stosować. Aby lepiej zrozumieć i sprawnie posługiwać się nowowprowadzonymi regulacjami należałoby w każdej sytuacji obliczyć prawidłowy termin przedawnienia, wybierając ten krótszy. 

Dla przykładu, w sytuacji gdy bieg przedawnienia rozpoczyna się 10 maja 2010 roku, to biorąc pod uwagę dotychczasowy, 10 – letni termin przedawnienia upłynąłby on 10 maja 2020 roku. Natomiast stosując nowe przepisy czyli 6 – letni termin, przedawnienie nastąpiłoby 31 grudnia 2024 roku. W takiej sytuacji stosujemy stare przepisy, gdyż doszłoby do znacznego wydłużenia okresu przedawnienia.

Natomiast, gdy termin przedawnienia zaczyna biec 10 maja 2016 roku, to według dotychczasowych przepisów upłynie on 10 maja 2026 roku. W przypadku zastosowania nowych regulacji do przedawnienia dojdzie 31 grudnia 2024 roku. Termin ten jest krótszy dlatego też zastosowanie będą miały nowe przepisy.

Sytuacja przedstawia się nieco inaczej jeżeli chodzi o przepisy przejściowe w zakresie roszczeń przysługujących konsumentom. W zakresie roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 k.c. stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym. Co więcej roszczenia przedawnione przysługujące przeciwko konsumentowi, co do których do dnia wejścia w życie omawianej ustawy nie podniesiono zarzutu przedawniania, podlegają przedawnieniu zgodnie z nowymi przepisami. Oznacza to, że sądy we wszystkich trwających sprawach dotyczących roszczeń względem konsumentów będą rozpatrywały kwestię przedawnienia z urzędu.

Katarzyna Pelczar
prawnik

wtorek, 7 sierpnia 2018

Nowe terminy przedawnienia w prawie cywilnym – skrócenie terminów przedawnienia

Przez przedawnienie należy rozumieć czas, po którego upływie dłużnik może skutecznie uchylić się od zapłaty długu. Niewątpliwie jest to zatem istotna kwestia zarówno z punktu widzenia dłużnika, jak i wierzyciela. Nowe zmiany wprowadzone ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw są wg ustawodawcy odpowiedzią na nieuczciwe praktyki niektórych firm windykacyjnych, które masowo skupują roszczenia, licząc, że dłużnicy nie podniosą zarzutu przedawnienia. Celem ustawodawcy jest zmobilizowanie wierzycieli do szybszego działania przeciwko dłużnikom i dochodzenia swoich wierzytelności. Nowelizacja w zakresie skrócenia terminów przedawnienia ma więc charakter dyscyplinujący.

Największą zmianą jest skrócenie podstawowych terminów przedawnienia roszczeń cywilnych z 10 do 6 lat. Dotyczy to zarówno roszczeń majątkowych, o których mowa w art. 118 Kodeksu cywilnego, jak i określonych w art. 125 § 1 Kodeksu cywilnego roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu (np. wyrok, nakaz zapłaty), orzeczeniem sądu polubownego, a także roszczeń stwierdzonych ugodą zawartą przed sądem. Bez zmian pozostaje 3 – letni okres przedawnienia dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. odsetki, czynsz najmu) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W rzeczywistości termin ten również uległ wydłużeniu. Do tej pory przedawnienie upływało z dniem, który odpowiadał dniu, kiedy okres przedawnienia rozpoczął się. Po modyfikacji art. 118. k.c. przedawnienie będzie następowało z ostatnim dniem roku kalendarzowego, w którym mija okres przedawnienia. Zmiana ta dotyczy jednak tylko roszczeń, których termin przedawnienia wynosi 2 lata lub więcej. W przypadku roszczeń, których okres przedawnienia jest krótszy niż 2 lata, a są to np. roszczenia z tytułu umowy spedycji, przewozu czy zastawu (okres przedawnienia wynosi 1 rok) koniec terminu przedawnienia pozostaje bez zmian. Przykładowo, gdy płatność związana z prowadzeniem działalności gospodarczej (3 – letni okres przedawnienia) miała nastąpić do 9 maja 2019 r., to przedawnienie nastąpi 31 grudnia 2022 r., a nie jak byłoby do tej pory 9 maja 2022 r. 

Niezwykle istotne są również zmiany dotyczące Kodeksu postępowania cywilnego. W nowowprowadzonym art. 187 §1 pkt 11 k.p.c. nałożono obowiązek informowania w pozwie o zasądzenie roszczenia o dacie jego wymagalności. W przypadku jej pominięcia, sąd będzie wzywał do uzupełnienia braków formalnych. Można więc uznać, że obowiązkowe podawanie informacji będzie skutkowało ułatwieniem podniesienia zarzutu przedawnienia. 

Ustawa weszła w życie z dniem 9 lipca 2018 r. W kolejnych artykułach omówione zostaną kwestie dotyczące przepisów intertemporalnych oraz zagadnienia związane z ochroną konsumentów w świetle nowych przepisów o przedawnieniu. 

Katarzyna Pelczar
prawnik

środa, 5 lutego 2014

Skutki odstąpienia przez wykonawcę od umowy o roboty budowlane

W poprzednim poście (kliknij tutaj), omówiłam kiedy wykonawca może odstąpić od umowy o roboty budowlane. Obecnie skupimy się na skutkach takiego odstąpienia. 

Skutki odstąpienia przez wykonawcę od umowy o roboty budowlane

Podstawowym skutkiem odstąpienia od umowy o roboty budowlane jest powstanie fikcji, iż umowa nie została zawarta. Konsekwencją tego jest konieczność dokonania przez strony wzajemnych rozliczeń z tytułu spełnionych już wzajemnie świadczeń.

Zgodnie z art. 494 k.c. wykonawca odstępując od umowy zobowiązany jest do zwrotu inwestorowi wszystkiego, co otrzymał od niego na mocy umowy. Sam natomiast może żądać od inwestora nie tylko zwrotu tego co świadczył na jego rzecz, ale także naprawienia przez niego szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. W praktyce wykonawcy przysługuje roszczenie pieniężne o zwrot wartości wykonanego obiektu budowlanego lub jego części. Wycena obiektu powinna zostać dokonana według stanu istniejącego na dzień odstąpienia od umowy. Inwestorowi z kolei przysługuje prawo do żądania zwrotu już zapłaconego wykonawcy wynagrodzenia, a także do zatrzymania obiektu budowlanego, jeżeli powstał on na należącym do niego gruncie, ewentualnie do przeniesienia własności obiektu budowlanego, jeżeli budowa była realizowana na gruncie należącym do wykonawcy (Por. M. Gutowski, Odstąpienie od umowy, s. 66-80). 

W przypadku umownego odstąpienia od umowy o roboty budowlane, to co strony już wzajemnie świadczyły, powinno ulec zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie. Mając na względzie, że z reguły, z powodu charakteru umowy o roboty budowlane, nie jest możliwy zwrot świadczeń w stanie niezmienionym, zastosowanie będzie mieć rozwiązanie wskazane powyżej, tj. wykonawcy będzie przysługiwać roszczenie o zapłatę za wykonany obiekt. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2008 roku, V CSK 379/2007, strony zastrzegając w umowie prawo odstąpienia od umowy o roboty budowlane mogą ustalić skutki odstąpienia oraz związane z tym obowiązki stron w sposób odmienny niż wskazuje art. 395 § 2 k.c. 

Należy wskazać, że w zależności od treści umowy o roboty budowlane, kwestia pozostałych rozliczeń stron może kształtować się odmiennie. Dotyczy to w szczególności rozliczenia materiałów potrzebnych do wykonania obiektu. Jeżeli należą one do inwestora, że on żądać od wykonawcy wydania materiałów, które nie zostały wykorzystane do budowy obiektu. Jeżeli natomiast zostały one zakupione przez wykonawcę, że on domagać się zwrotu ich ceny.

W razie zaistnienia konieczności sądowego dochodzenia swoich roszczeń przez wykonawcę, zasadne jest, aby posiadał on dowody wskazujące na przysługujące mu prawa. Przede wszystkim powinien dysponować umową wraz z wszystkimi jej załącznikami, ewentualnie także fakturami za zakupione przez siebie materiały. Kancelaria oferuje pomoc w przygotowaniu pozwu a także w prowadzeniu sprawy sądowej. 

Istotnym jest także, aby wykonawca był w stanie wykazać, że odstąpienie przez niego od umowy było uzasadnione, a tym samym prawnie skuteczne. Jeżeli odstąpienia nastąpiło z powodu braku wykonania przez inwestora swoich obowiązków, wykonawca powinien móc wykazać, że sytuacja taka faktycznie miała miejsce. Przykładowo, jeżeli odstąpienie nastąpiło z powodu braku udzielenia gwarancji określonej w art. 6491 k.c., wykonawca powinien posiadać pisemne wezwanie do udzielenia gwarancji oraz zaświadczenie lub oświadczenie, że inwestor nie udzielił gwarancji w terminie. 

Co istotne, odstąpienie od umowy o roboty budowlane, chociaż powoduje powstanie konsekwencji jakby umowa nie została w ogóle zawarta, nie wyłącza możliwości dochodzenia przez wykonawcę zapłaty kary umownej. 

Agata Aksanowska
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

czwartek, 12 września 2013

Uprawnienia pokrzywdzonego przywłaszczeniem

W poprzednim poście (kliknij tutaj) wyjaśnialiśmy definicję przywłaszczenia z Kodeksu karnego. Obecnie przyjrzymy się uprawnieniom pokrzywdzonego na drodze karnej i cywilnej. 

W przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa przywłaszczenia właściwym jest zawiadomienie o tym odpowiednich organów. Zgodnie z regulacją Kodeksu karnego, każdy kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Generalnie więc jest to przestępstwo ścigane z urzędu, do którego nie ma potrzeby składać wniosku o ściganie. Aby jednak organ wiedział o jego popełnieniu ważne jest złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Możemy to uczynić ustnie na policji do protokołu albo wysłać zawiadomienie listem poleconym. Organy ścigania rozważą wszczęcie postępowania w sprawie. Oczywiście może się tak zdarzyć, że niezbędny będzie prywatny akt oskarżenia, który musi przygotować i podpisać adwokat. 

Można dodać, ze jeżeli wartość przywłaszczonej rzeczy nie przekracza 250 zł sprawca odpowiada za wykroczenie. Jednak przywłaszczenie prawa majątkowego zawsze stanowi przestępstwo z art. 284 Kodeksu karnego, niezależnie od wartości prawa. 

Ponadto, w takich okolicznościach istnieje możliwość zastosowania przepisów prawa cywilnego. Zgodnie z art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego, właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Nie stoi to jednocześnie na przeszkodzie, aby poszkodowany mógł dochodzi również odszkodowania. Art. 363 Kodeksu cywilnego wskazuje bowiem, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. 

Wioleta Kulińska 
prawnik 

kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

wtorek, 11 czerwca 2013

Wypowiedzenie umowy najmu przez współwłaścicieli

Jeśli jesteśmy współwłaścicielami nieruchomości, to sami nie możemy podejmować ważnych decyzji jej dotyczących. Regulację podejmowania decyzji przez współwłaścicieli odnajdziemy w Kodeksie cywilnym. 

Kodeks w kwestii współwłasności rozróżnia czynności zwykłego zarządu, do których potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli i czynności przekraczające zwykły zarząd, do których potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Kodeks nie precyzuje katalogu czynności zwykłego zarządu i czynności przekraczających zwykły zarząd, każdorazowo decydować będą zatem okoliczności związane z daną nieruchomością. W mojej ocenie przesądzenie o zakończeniu czerpania zysków z nieruchomości poprzez wypowiedzenie najmu w większości wypadków będzie jednak czynnością przekraczającą zwykły zarząd. 

Kiedy brakuje jednomyślności, właściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd czy najem należy wypowiedzieć. 

Jeśli zaś współwłaściciele nie są w stanie się porozumieć co do spraw zwykłego zarządu albo jeśli większość współwłaścicieli narusza zasady prawidłowego zarządu lub większość krzywdzi mniejszość, można wystąpić do sądu o ustanowienie zarządcy dla nieruchomości. 

Aleksandra Dalecka 
prawnik

czwartek, 18 kwietnia 2013

Zmienił się właściciel wynajmowanej przeze mnie nieruchomości, czy coś mi z tego tytułu grozi?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, jaką umowę najmu mamy zawartą, w jakiej formie została ona zawarta oraz na jakim etapie wykonywania ta umowa się obecnie znajduje. 

Generalną normę regulującą kwestię sytuacji prawnej najemcy (osoby, która wynajmuje mieszkanie) znajdziemy w art. 678 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym, w razie zbycia rzeczy najętej w czasie trwania najmu nabywca wstępuje w stosunek najmu na miejsce zbywcy; może jednak wypowiedzieć najem z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia. Powyższe uprawnienie do wypowiedzenia najmu nie przysługuje nabywcy, jeżeli umowa najmu była zawarta na czas oznaczony z zachowaniem formy pisemnej i z datą pewną, a rzecz została najemcy wydana. Jak uzyskać datę pewną na dokumencie możecie Państwo u nas przeczytać, klikając tutaj lub lub tutaj.

Jeżeli wypowiedzenie umowy miało już miejsce jeszcze przez „starego właściciela”, nowy właściciel nie musi oddzielnie wypowiadać umowy najmu, zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2010 roku, sygn. akt I CSK 625/09, zbycie przedmiotu najmu po upływie terminu wypowiedzenia prowadzi do przejścia uprawnienia do żądania zwrotu rzeczy (art. 675 § 1 k.c.) na jej nowego właściciela. 

Inaczej jeszcze wygląda sytuacja zbycia najętego lokalu w przypadku najmu lokalu mieszkalnego. Zgodnie bowiem z art. 692 Kodeksu cywilnego przepisów o wypowiedzeniu najmu przez nabywcę rzeczy najętej nie stosuje się do najmu lokali mieszkalnych, chyba że najemca nie objął jeszcze lokalu. W takich przypadkach możliwe jest tylko wypowiedzenie najmów na czas nieoznaczony zgodnie z art. 673 Kodeksu cywilnego („zwykłe” wypowiedzenie przy zachowaniu terminów wypowiedzenia). 

Aleksandra Dalecka 
prawnik
Kancelaria Zdanowicz i Wspólnicy 

środa, 6 marca 2013

Nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych


Obecnie w parlamencie trwają prace nad projektem nowej ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Celem ustawodawcy jest zdyscyplinowanie poszczególnych stron transakcji handlowych, aby powstrzymały się one od narzucania kontrahentom w umowach nadmiernie długich terminów zapłaty. Projekt ten implementuje do krajowego systemu prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 roku w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych („Dyrektywa”). Nowa ustawa zastąpi ustawę z dnia 12 czerwca 2003 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych („Dotychczasowa ustawa”), której rozwiązana według autorów projektu oraz Dyrektywy okazały się niewystarczające. 

Zgodnie z założeniami projektu ustalone w umowie terminy zapłaty w transakcjach handlowych nie powinny przekraczać 60 dni liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi. Zaś termin ten może być dłuższy jedynie pod warunkiem, że jego ustalenie nie jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem umowy lub zasadami współżycia społecznego oraz jest obiektywnie uzasadnione, biorąc pod uwagę właściwość towaru lub usługi. W przypadku określenia w umowie terminu płatności dłuższego niż 60 dni oraz gdy brak jest przesłanek do jego wydłużenia po upływie 60 dni przysługują odsetki w wysokości odpowiadającej odsetkom od zobowiązań podatkowych lub wyższe, jeśli takie zostały określone przez strony. 

W stosunku do Dotychczasowej ustawy nie ulegnie zmianie przepis, w myśl którego wierzyciel ma możliwość naliczenia odsetek ustawowych po upływie 30 dni od dnia spełnienia swojego świadczenia oraz doręczenia dłużnikowi rachunku lub faktury, gdy strony przewidziały w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni. 

Jeszcze krótszy termin zapłaty proponowany jest w przypadku transakcji, w których dłużnikiem jest organ publiczny. W takim wypadku wynosi on 30 dni, zaś jego przedłużenie do 60 dni możliwe będzie pod warunkiem, że jest to obiektywnie uzasadnione właściwością lub szczególnymi elementami umowy. Przy czym 60-dniowy termin będzie stosowany wobec podmiotów publicznych udzielających świadczeń zdrowotnych. 

Projekt przewiduje również maksymalny termin jaki strony mogą przewidzieć na zbadanie towaru lub usługi celem potwierdzenia ich zgodności z umową, który nie może przekraczać 30 dni, a także nie może być sprzeczny ze społeczno-gospodarczym celem umowy lub zasadami współżycia społecznego oraz powinien być obiektywnie uzasadniony. 

Ustawodawca szykuje również nowe rozwiązanie, dzięki któremu wierzyciel otrzyma zwrot kosztów, które poniósł przy dochodzeniu należnej mu od dłużnika należności w ryczałtowej wysokości odpowiadającej kwocie 40 Euro. Rekompensata ta będzie przysługiwać wierzycielowi od momentu nabycia uprawnienia do odsetek za opóźnienie w płatnościach, bez konieczności odrębnego wezwania do jej zapłaty. Zaś jeśli koszty odzyskania należności przekroczą kwotę ryczałtowej rekompensaty, wierzyciel będzie mógł wystąpić na drogę sądową, aby uzyskać zwrot wszelkich wydatków związanych z odzyskaniem należności, w tym kosztów sądowych. 

Nowa regulacja obejmie również przedsiębiorców z państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej. Natomiast jej wejście w życie nastąpi w ciągu 30 dni od jej ogłoszenia, a do transakcji handlowych zawartych przed dniem jej wejścia w życie zastosowanie znajdą przepisy Dotychczasowej ustawy. 

Artur Stosio 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

piątek, 8 lutego 2013

Od kiedy należą się odsetki ustawowe?

Odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Odsetki ustawowe są formą zabezpieczenia wierzyciela przed negatywnymi skutkami opóźnienia w zapłacie zobowiązania pieniężnego dłużnika. Stanowią swoistą rekompensatę dla wierzyciela za wydłużony okres spłaty długu. 

Odsetki ustawowe naliczane są od dnia kolejnego po upływie terminu spełnienia świadczenia. Jak bowiem stanowi art. 481 Kodeksu cywilnego jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Prawo do żądania odsetek od niespełnionego w terminie świadczenia jest więc niezależne od szkody powstałej po stronie wierzyciela. Wskazać jednak należy, iż prawo do żądania odsetek jest uprawnieniem wierzyciela, a nie jego obowiązkiem, może on zatem odstąpić od żądania zapłaty odsetek. 

W przypadku, gdy świadczenie jest już wymagalne i nie zostało spełnione przez dłużnika wierzyciel ma prawo do naliczania odsetek. O ile strony nie zastrzegły odsetek umownych, należą się wierzycielowi odsetki ustawowe. 

Od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. 

Wymagalność danego roszczenia wynika najczęściej z treści stosunku zobowiązaniowego, który stanowi podstawę danego świadczenia. W przypadku, gdy termin wymagalności świadczenia nie jest określony przez strony ani nie wynika z istoty zobowiązania, na podstawie art. 455 Kodeksu cywilnego świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Wówczas odsetki należne są wierzycielowi od momentu doręczenia dłużnikowi wezwania, które pozostało bezskuteczne. Wyjątkiem dla żądania odsetek od daty wymagalności jest przepis art. 891 § 2 Kodeksu cywilnego, który stanowi, iż jeżeli darczyńca opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, obdarowany może żądać odsetek za opóźnienie dopiero od dnia wytoczenia powództwa. 

Obecnie odsetki ustawowe wynoszą 13 % w skali roku, wysokość odsetek ustawowych określa obecnie Rozporządzenie Rady Ministrów z 4 grudnia 2008 r. w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych. Należy zawsze sprawdzić aktualność wysokości tych odsetek, gdyż ulegają one zmianom.

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

wtorek, 29 stycznia 2013

Na czym polega potrącanie wierzytelności?

Potrącenie zostało uregulowane w art. 498 Kodeksu cywilnego. Istotą potrącenia jest fakt, iż jednocześnie dwa podmioty są wobec siebie wzajemnie wierzycielem i dłużnikiem. Tylko bowiem istnienie dwóch wzajemnych wierzytelności daje podstawę do złożenia oświadczenia o potrąceniu. 

Potrącenie jest możliwe jedynie w przypadku wierzytelności pieniężnych lub dotyczących rzeczy oznaczonych co do gatunku. Ponadto wierzytelności muszą być w chwili składania oświadczenia o potrąceniu wymagalne oraz zaskarżalne przed sądem lub innym organem państwowym. Możliwe jest również potrącenie wierzytelności przedawnionej, o ile potrącenie stało się możliwe, gdy wierzytelność nie była jeszcze przedawniona. 

Potrącenie wierzytelności odbywa się poprzez złożenie jednostronnego oświadczenia woli drugiej stronie. Potrącenie zatem nie wymaga zgody drugiej strony, ale musi być jej zakomunikowane. W wyniku potrącenia zgodnie z art. 498 § 2 Kodeksu cywilnego obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, od kiedy potrącenie stało się możliwe, tj. od dnia, w którym pomiędzy stronami istniały wzajemne zobowiązania, które były wymagalne i zaskarżalne oraz miały charakter pieniężny lub były oznaczone w rzeczach gatunkowych. 

Ustawa wskazuje przypadki, w których potrącenie jest niedopuszczalne. Zgodnie z art. 505 Kodeksu cywilnego potrącenie nie jest możliwe w zakresie: 1) wierzytelności nie podlegającej zajęciu; 2) wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania; 3) wierzytelności z czynów niedozwolonych; 4) wierzytelności, których potrącenie wyłączają przepisy szczególne. 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

czwartek, 24 stycznia 2013

Możliwość podwyższenia wysokości czynszu w umowach najmu między przedsiębiorcami

Nowelizacja Kodeksu cywilnego z 2001 r. wprowadziła pierwotnie prawo do wypowiedzenia wysokości czynszu w umowach najmu na podstawie nowego art. 685¹ Kodeksu cywilnego. Celem tej nowelizacji było zapewnienie wynajmującemu możliwości dostosowania wysokości czynszu do warunków rynkowych i ekonomicznych. W celu zobrazowania sytuacji, prześledzimy, jak przepis ten zmieniał swoje brzmienie i zakres stosowania w kolejnych nowelizacjach. I tak, art. 685¹ Kodeksu cywilnego w brzemieniu z 2001 r. miał zastosowanie do stosunków najmu zawartych przed jego wejściem w życie i dotyczył najmu lokali mieszkalnych i lokali o innym przeznaczeniu zawartych na czas oznaczony i nieoznaczony. 

Przepis art. 685¹ Kodeksu cywilnego został w 2003 r. zmieniony. W wyniku tej nowelizacji od 1 stycznia 2004 r. możliwość wypowiedzenia wysokości czynszu została przez ustawodawcę ograniczona, bowiem dotyczyła jedynie umów najmu lokali mieszkalnych zawartych na czas nieoznaczony. Przepis ten miał zastosowanie do umów najmu lokali mieszkalnych zawartych przed 1 stycznia 2004 r. Zatem z datą wejścia w życie nowelizacji została wyłączona możliwość wypowiedzenia wysokości czynszu w stosunkach najmu lokali o innym przeznaczeniu niż mieszkalnym, w tym również w umowach lokali użytkowych, zawieranych przez przedsiębiorców w obrocie gospodarczym. 

Kolejna nowelizacja art. 685¹ Kodeksu cywilnego, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2005 r., przywróciła możliwość dokonywania wypowiedzenia wysokości czynszu we wszystkich umowach najmu lokali. Wypowiedzenie to może być obecnie zatem stosowane zarówno w najmach lokali mieszkalnych, jak również lokali użytkowych, zawartych na czas oznaczony i nieoznaczony. Ostatnia nowelizacja art. 685¹ Kodeksu cywilnego pozwala na stosowanie wypowiedzenia wysokości czynszu do wszystkich stosunków z umów najmu lokali, jednak jedynie zawartych od dnia 1 stycznia 2005 r. Nowelizacja ta bowiem nie ma zastosowania do stosunków najmu powstałych na podstawie umów zawartych przed tą datą. 

Obecnie zatem, o ile umowa najmu lokalu użytkowego została zawarta przez przedsiębiorców po 1 stycznia 2005 r., możliwe jest wypowiedzenie wysokości czynszu. Takie wypowiedzenie czynszu nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi wymaganiami oraz nie jest ograniczone co do górnej wysokości czynszu po podwyżce. Wynajmujący ma prawo dokonać wypowiedzenie jedynie z zachowaniem terminu ustawowego, najpóźniej na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego. 

Oczywiście kodeksowe prawo do wypowiedzenia wysokości czynszu nie będzie miało zastosowania do umów najmów lokatorskich, uregulowanych w odrębnej ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminnym oraz o zmianie Kodeksu cywilnego 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Korzystanie z lokalu po ustaniu stosunku najmu – czego można żądać od bezprawnie zajmującego lokal?

W przypadku zakończenia stosunku najmu, niezależnie od przyczyny ustania stosunku zobowiązaniowego, zatem niezależnie czy umowa została wypowiedziana czy też upłynął termin, na który była zawarta, najemca jest zobowiązany do zwrotu przedmiotu najmu do wynajmującego. 

Jeżeli jednak zobowiązanie najemcy do opróżnienia lokalu nie zostało przez niego wykonane, lokal nie został przez niego zdany, to najemca zajmuje lokal bez podstawy prawnej. Wówczas na podstawie art. 18 ustawy o ochronie lokatorów, gminnym zasobie mieszkaniowym oraz zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 21 czerwca 2001 roku („Ustawa”) jest zobowiązany wobec wynajmującego do ponoszenia comiesięcznych opłat za bezumowne korzystanie z lokalu. Wysokość odszkodowania przysługującego wynajmującemu z tytułu bezumownego zajmowania lokalu równa jest wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Jeżeli odszkodowanie nie pokrywa poniesionych strat, wynajmujący może żądać od osoby, która zajmuje lokal bez tytułu prawnego odszkodowania uzupełniającego, które pozwala na pełne pokrycie straty wynajmującego. Jednak pobieranie wyższych niż stawka czynszu opłat za bezumowne korzystanie z lokalu powinno zostać przez wynajmującego uzasadnione. 

Analogiczne uprawnienie do pobierania odszkodowania przysługuje wynajmującemu z tytułu zajmowania lokalu użytkowego bez tytułu prawnego (art. 230 Kodeksu cywilnego). Uprawniony ma prawo wówczas naliczać najemcy, który nie zwolnił lokalu pomimo zakończenia stosunku najmu, odszkodowanie w wysokości równej kwocie czynszu. Jednak jak podkreśla orzecznictwo administracyjne, do kwoty pobieranej tytułem odszkodowania nie dolicza się podatku VAT, bowiem art. 5 ust. 1 pkt 1) i ust. 2 ustawy o podatku VAT nie pozwala na pobieranie podatku od świadczenia, które nie wynika z odpłatnej czynności prawnej (Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrok z dnia 24 lipca 2007 roku w sprawie I SA/Gd 71/07). Zatem wynajmujący, który obciąża podmiot zajmujący lokal bez tytułu prawnego, nie ma obowiązku wystawiania faktur VAT, bowiem naliczanie odszkodowania za bezumowne zajmowanie lokalu nie rodzi obowiązku podatkowego. Wystarczającym dokumentem potwierdzającym wysokość należnego odszkodowania w niniejszej sytuacji będzie nota księgowa wystawiana przez wynajmującego. 

Zarówno w przypadku lokalu mieszkalnego, jak również użytkowego właściciel lokalu będzie uprawniony do żądania przymusowego opróżnienia lokalu, czyli tzw. eksmisji. 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

czwartek, 6 grudnia 2012

Czy można w umowie najmu wpisać prawo do jednostronnego jej przedłużania?


Przed omówieniem ww. zagadnienia należy przypomnieć uregulowania prawne dotyczące możliwości wypowiedzenia umowy najmu, w zależności od tego, czy została ona zawarta na czas oznaczony, czy czas nieoznaczony. 


Otóż, umowa zawarta na czas określony może zostać wypowiedziana wyłącznie w przypadkach w niej wskazanych. Z kolei umowę najmu zawartą na czas nieoznaczony, każda ze stron może wypowiedzieć z zachowaniem umownych lub ustawowych terminów wypowiedzenia, zależnie od tego, czy strony w umowie termin ten określiły, czy też nie. Rozważając możliwość wpisania do umowy najmu klauzuli uprawniającej strony do jednostronnego przedłużenia umowy, należy uwzględnić ww. regulacje dotyczące wypowiedzenia, jak również przepisy wskazujące okoliczności, w jakich może nastąpić przedłużenie umowy najmu. Zgodnie z art. 661 kc - najem zawarty na czas dłuższy niż lat dziesięć poczytuje się po upływie tego terminu za zawarty na czas nieoznaczony. Z kolei najem zawarty między przedsiębiorcami na czas dłuższy niż lat trzydzieści poczytuje się po upływie tego terminu za zawarty na czas nieoznaczony. Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza brak możliwości wyłączenia jego zastosowania przez strony. I tak, umowa najmu zawarta na czas określony dłuższy niż 10 lat, a w przypadku przedsiębiorców – 30 lat, po upływie ww. czasu staje się umową zawartą na czas nieoznaczony. Skutkiem tego strony zyskują prawo do jej wypowiedzenia z zachowaniem ustawowych terminów. Nie są już związane postanowieniami umownymi, co do wypowiedzenia umowy zawartej na czas określony, zyskując w ten sposób możliwość zakończenia umowy. Wpisanie zatem do umowy najmu zawartej na czas określony prawa do jej jednostronnego przedłużenia, stałoby w sprzeczności z omówionym przepisem, skoro sam ustawodawca wprowadza zmianę dotychczasowej formuły umowy, nakazując uznawanie konkretnych umów zawartych na czas określony za umowy zawarte na czas nieoznaczony, eliminując w ten sposób z obrotu bardzo długie umowy najmu zawierane na czas określony.

Gabriela Waraszkiewicz
adwokat
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

piątek, 23 listopada 2012

Termin zwrotu pożyczki i przedawnienie roszczeń z nią związanych.

Termin zwrotu pożyczki został uregulowany przez ustawodawcę w art. 723 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego dyspozycją zwrot pożyczki powinien nastąpić w terminie 6 tygodni od wypowiedzenia umowy przez pożyczkodawcę. Jest to rozwiązanie szczególne w polskim systemie prawa zobowiązaniowego, bowiem ustawowo uregulowany został termin wymagalności roszczenia. Termin ten jest liczony od dnia wypowiedzenia pożyczki, tj. żądania zwrotu pożyczki, o ile dotarło ono do wiadomości pożyczkobiorcy. Wypowiedzenie może być wówczas dokonane w dowolnej formie, jednak o ile umowa pożyczki była zawarta w formie szczególnej, zasadne jest zachowanie tej formy również dla wypowiedzenia. W wypowiedzeniu nie ma potrzeby określenia terminu spełnienia świadczenia, bowiem wynika on bezpośrednio z treści art. 723 Kodeksu cywilnego. Roszczenie z pożyczki staje się zatem wymagalne zawsze po upływie sześciu tygodni od dnia otrzymania przez pożyczkobiorcę oświadczenia pożyczkodawcy o wypowiedzeniu umowy. 

Podkreślić należy, iż art. 723 Kodeksu cywilnego nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego, dlatego też strony mogą zgodnie z zasadą swobody umów dowolnie ukształtować termin zwrotu świadczenia. Wówczas upływ wskazanego w umowie terminu powoduje, iż świadczenie staje się wymagalne. W takiej sytuacji norma art. 723 Kodeksu cywilnego nie będzie miała zastosowania. Ponadto dopuszczalne jest ustalenie przez strony terminu zwrotu pożyczki z zawarciem warunku oraz uzgodnienie zwrotu pożyczki w ratach. 

Niezależnie od faktu czy termin zwrotu pożyczki wynika z ustawy, czy też z umowy stron, roszczenie o zwrot pożyczki ulega przedawnieniu na ogólnych zasadach określonych przez art. 118 Kodeksu cywilnego. Roszczenie zatem ulegnie przedawnieniu po upływie dziesięciu lat od dnia wymagalności świadczenia, a w przypadku pożyczki udzielonej w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą po upływie lat trzech. Terminy przedawnienia mają bowiem charakter norm bezwzględnie obowiązujących, które w przypadku roszczeń ze zwrotu pożyczki nie są modyfikowane przez ustawodawcę. Został jedynie wprowadzony szczególny 6 miesięczny termin przedawnienia dotyczący roszczenia o wydanie przedmiotu pożyczki, liczony od dnia, w którym przedmiot miał być wydany (art. 722 Kodeksu cywilnego). 

Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

środa, 7 listopada 2012

Kaucja jako zabezpieczenia przy umowie najmu

Kaucja to suma pieniężna, która składana jest jako gwarancja dotrzymania zobowiązania. W przypadku niewywiązania się z zobowiązania, stanowi ona odszkodowanie. Z istoty jej zabezpieczającego charakteru wynika, iż ze swej natury nie jest ona świadczeniem ostatecznym, a co do zasady świadczeniem zwrotnym. 

Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, zawarcie umowy najmu lokalu może zostać uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu lokalu, a więc z tytułu niezapłaconego czynszu, czy też napraw obciążających najemcę, przysługujących wynajmującemu w dniu opróżnienia lokalu. Ustawodawca określił górną granicę wysokości kaucji - nie może ona przekraczać dwunastokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu. 

We wspomnianej wyżej ustawie wymienione zostały również sytuacje, w których kaucji nie pobiera się. Chodzi tu o zawarcie umowy dotyczącej najmu lokalu zamiennego lub socjalnego oraz umowy zawieranej w związku z zamianą lokalu, gdy najemca uzyskał zwrot kaucji bez dokonania jej waloryzacji. 

Zawarcie umowy najmu okazjonalnego lokalu, a więc umowy najmu lokalu służącego do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, którego właściciel, będący osobą fizyczną, nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie wynajmowania lokali, zawartej na czas oznaczony, nie dłuższy niż 10 lat, może również zostać uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu okazjonalnego lokalu przysługujących właścicielowi w dniu opróżnienia lokalu oraz ewentualnych kosztów egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu. W tym przypadku jednak kaucja nie może przekraczać sześciokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu okazjonalnego lokalu. 

Każdorazowo kaucja podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu, po potrąceniu należności wynajmującego z tytułu najmu lokalu. W przypadku, gdy wynajmujący uchylałby się od obowiązku zwrotu kaucji, lub też wypłacił nam jedynie jej część, co w naszym odczuciu byłoby nieuzasadnione, należy wezwać go pismem wysłanym najlepiej za potwierdzeniem odbioru (dla celów dowodowych) do zwrotu należnej nam kwoty, wskazując odpowiedni termin do dokonania tej czynności. Po jego bezskutecznym upływie pozostaje nam złożenie do sądu pozwu o zapłatę, o czym powinniśmy też poinformować wynajmującego w wysłanym mu piśmie. 

Jeżeli natomiast kaucja nie wystarczy na pokrycie wszystkich należności najemcy w stosunku do wynajmującego, bo na przykład doszło do potrącenie kwoty ostatniego czynszu z kaucji, wynajmujący może dochodzić od najemcy nadwyżki. Po odmowie spełnienia przedstawionych roszczeń wynajmujący będzie musiał wystąpić na drogę sądową i zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego, to na nim ciąży obowiązek udowodnienia obowiązku najemcy zaspokojenia danego roszczenia. 

Emilia Bartosiak 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

czwartek, 25 października 2012

Jak darowizna wpływa na wysokość spadku dla obdarowanego?

Dokonanie darowizny powodować może skutki w sferze praw spadkowych zarówno samego obdarowanego, jak również innych spadkobierców darczyńcy. 

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż darowizny czynione na rzecz spadkobierców mogą zostać zaliczone na poczet schedy spadkowej przy dziale spadku. Jak stanowi art. 1039 Kodeksu cywilnego, o ile dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia. Spadkodawca może włożyć obowiązek zaliczenia darowizny na schedę spadkową także na spadkobiercę ustawowego nie wymienionego w paragrafie poprzedzającym. Nie podlegają zaliczeniu na schedę spadkową drobne darowizny zwyczajowo w danych stosunkach przyjęte. Zgodnie z art. 1041 Kodeksu cywilnego dalszy zstępny spadkodawcy obowiązany jest do zaliczenia na schedę spadkową darowizny dokonanych przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego. 

Zaliczenie na schedę spadkową przeprowadza się w ten sposób, że wartość darowizn podlegających zaliczeniu dolicza się do spadku lub do części spadku, która ulega podziałowi między spadkobierców obowiązanych wzajemnie do zaliczenia, po czym oblicza się schedę spadkową każdego z tych spadkobierców, a następnie każdemu z nich zalicza się na poczet jego schedy wartość darowizny podlegającej zaliczeniu. Wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili działu spadku. Przy zaliczaniu na schedę spadkową nie uwzględnia się pożytków przedmiotu darowizny. W praktyce zatem otrzymane darowizny za życia spadkodawcy mogą spowodować, iż obdarowany nic już nie otrzyma przy dziele spadku lub otrzyma mniej, a czasem nawet będzie musiał „dopłacić” innym uprawnionym. 

Ponadto poczynione darowizny mają wpływ na kwestie przysługiwania i wysokości zachowku. Przy obliczaniu zachowku bowiem dolicza się poczynione darowizny do wartości spadku (art. 993 Kodeksu cywilnego). Nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego. Przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa. Wartość darowizny uwzględnia się na podstawie cen z chwili jej dokonania, a nie cen z chwili obliczania zachowku. 

Zgodnie z art. 996 Kodeksu cywilnego darowiznę dokonaną przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek. Jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek także darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego. Jeżeli spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku jest sam uprawniony do zachowku, jego odpowiedzialność ogranicza się tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek. 

Podkreślić należy, iż uzyskana od spadkodawcy darowizna, może powodować również powstanie po stronie obdarowanego obowiązku zaspokojenia roszczeń o zachowek spadkobierców ustawowych. Jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku (art. 1000 Kodeksu cywilnego). Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Jeżeli obdarowany sam jest uprawniony do zachowku, ponosi on odpowiedzialność względem innych uprawnionych do zachowku tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek. Obdarowany może zwolnić się od obowiązku zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku przez wydanie przedmiotu darowizny. W przypadku kilku obdarowanych obdarowany wcześniej ponosi odpowiedzialność stosownie do przepisów artykułu poprzedzającego tylko wtedy, gdy uprawniony do zachowku nie może uzyskać uzupełnienia zachowku od osoby, która została obdarowana później. 

Więcej informacji o sprawach spadkowych - kliknij tutaj - nasz nowy Portal spadkowy!



Paulina Adamczyk 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

wtorek, 23 października 2012

Jak reklamować rzeczy zakupione przez Internet?

Zgodnie z ustawą z 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002, Nr 144, poz. 1204) przedsiębiorca wykonujący swoją działalność w oparciu o system teleinformatyczny, a więc działający za pośrednictwem Internetu, zobowiązany jest do określenie regulaminu, na podstawie którego będzie świadczył swoje usługi. Co więcej, przed zawarciem umowy, musi zapoznać kontrahenta z jego treścią. Art. 8 ust. 3 pkt. 4 wspomnianej wyżej ustawy stanowi, iż w regulaminie musi zostać ujęty tryb postępowania reklamacyjnego. 

Jeszcze przed zawarciem tzw. umowy na odległość obowiązkiem przedsiębiorcy jest poinformowanie konsumenta między innymi o miejscu i sposobie złożenia reklamacji, na co wskazuje art. 9 ust. 1 pkt. 10 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. 

W ustawie tej nie znajdujemy jednak żadnych sankcji za niedopełnienie tego obowiązku. Wydaje się jednak zasadne stanowisko, że postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości zapoznania się nie wiążą go. 

Jeżeli towar jest niezgodny z umową, a więc gdy jest wadliwy lub niekompletny, reklamacja może zostać złożona w ciągu dwóch lat od dnia jego nabycia. Niezgodność towaru z umową należy zgłosić jednak nie później niż dwa miesiące po jej wykryciu. Dodatkowo należy podkreślić, że zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, to sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar w chwili wydania jest niezgodny z umową. Gdy niezgodność ta zostanie stwierdzona przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru, domniemywa się, iż niezgodność ta istniała w chwili wydania towaru. Oznacza to, że konsument nie będzie musiał udowadniać, że wada nie powstała z jego winy. 

Reklamacja towaru powinna dla celów dowodowych zostać złożona na piśmie, a w przypadku zakupu dokonanego przez Internet następuje to zazwyczaj za pomocą poczty elektronicznej lub też specjalnego formularza dostępnego na stronie internetowej sklepu. Należy w niej opisać zaistniałą wadę, a także określić sposób doprowadzenia towaru do stanu zgodnego umową, co może nastąpić przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Aby ocenić, czy koszty są nadmierne, należy wziąć pod uwagę wartość towaru zgodnego z umową, rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia. 

Jak zostało wspomniane powyżej, naprawa i wymiana mają być nieodpłatne, co oznacza również obowiązek sprzedawcy zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, takich jak, między innymi koszty demontażu czy dostarczenia towaru sprzedawcy. Naprawa i wymiana powinny nastąpić w odpowiednim czasie, co oznacza, że przy jego określeniu należy wziąć pod uwagę rodzaj towaru oraz cel jego nabycia. 

W przypadku gdy sprzedawca nie ustosunkował się do żądania kupującego w ciągu 14 dni, należy uznać je za uzasadnione. 

W sytuacji, gdy żądanie naprawy albo wymiany jest niemożliwe, kupujący może domagać się stosownego obniżenia ceny lub odstąpić od umowy. Odstąpienie od umowy nie może mieć miejsca, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. 

W żadnym razie powyższe uprawnienia kupującego nie mogą zostać wyłączone ani ograniczone w drodze umowy, w szczególności przez nałożenie na kupującego dodatkowych warunków, dopiero po spełnieniu których możliwe będzie uwzględnienie reklamacji. 

Emilia Bartosiak 
prawnik 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl

poniedziałek, 22 października 2012

Kiedy dziecko dziedziczy po rodzicach na podstawie ustawy?

Zgodnie z art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego w pierwszej kolejności po zmarłym dziedziczą jego dzieci oraz małżonek. Dziedziczenie odbywa się w częściach równych, z tym że część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Rodzic może także przekazać swój majątek dzieciom w testamencie, wówczas dziedziczenie nastąpi na zasadach przewidzianych w testamencie, a nie na podstawie porządku dziedziczenia przewidzianego w Kodeksie cywilnym. 

Wskazać zatem należy, że dzieci zasadniczo zawsze dziedziczą po rodzicach w pierwszej kolejności. Wyłączenie dzieci z dziedziczenia może nastąpić w przypadku: zrzeczenia się przez dziecko dziedziczenia poprzez zawarcie umowy zrzeczenia dziedziczenia z rodzicem, wydziedziczenia dziecka przez rodzica, uznania dziecka za niegodnego dziedziczenia lub rozdysponowania skutecznego majątkiem przez rodzica w testamencie na rzecz innych niż dzieci osób. 

Dziecko dziedziczy po swoim rodzicu niezależnie czy pochodzi z małżeństwa czy zostało poczęte w związku nieformalnym. Dziecko dziedziczy również wtedy, gdy ojcostwo względem niego zostało ustalone w drodze orzeczenia sądowego. Również dziecko przysposobione (tzw. adopcyjne) dziedziczy po przysposabiającym rodzicu.


Więcej informacji o sprawach spadkowych na naszym portalu spadkowym - (kliknij tutaj)!



Paulina Adamczyk 
prawnik
Kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl 

środa, 17 października 2012

Maksymalne odsetki – jak funkcjonują w praktyce?

Zgodnie z art. 359 § 21 Kodeksu cywilnego maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Obecnie odsetki maksymalne wynoszą 24% w skali roku. Pojęcie odsetek maksymalnych zostało wprowadzone do Kodeksu cywilnego z dniem 20 lutego 2006 r. i dotyczy wszystkich uczestników obrotu. Górna granica odsetek ma zastosowanie zarówno w stosunkach między przedsiębiorcą (np. instytucją finansową) i konsumentem, w obrocie obustronnie profesjonalnym - między samymi przedsiębiorcami, a także w stosunkach między samymi konsumentami. 

Jeżeli wbrew postanowieniom przywołanego przepisu, w umowie zostały przewidziane odsetki wyższe w stosunku rocznym niż odsetki maksymalne, klauzula taka nie staje się nieważna jako sprzeczna z prawem. Ustawodawca ustanowił sankcję w postaci redukcji odsetek przewyższających dopuszczalną granicę do odsetek maksymalnych określonych na podstawie omawianego przepisu. Obniżenie wysokości odsetek do poziomu dopuszczalnych odsetek maksymalnych następuje z mocy prawa, bez konieczności dokonywania zmiany umowy przez strony czy składania oświadczenia przez jedną z nich. Ustanowiono ponadto zakaz umownego wyłączania czy ograniczania przepisów o odsetkach maksymalnych, także w razie wyboru prawa obcego. Gdyby w umowie zawarto takie postanowienia ograniczające, wówczas automatycznie zastosowanie znajdą przepisy Kodeksu cywilnego o wysokości odsetek maksymalnych 

Gabriela Waraszkiewicz 
adwokat 
kontakt: blog@zdanowiczlegal.pl